Nasze ustalenia potwierdza resort funduszy. – Pytania KE dotyczyły tego, czy problem zidentyfikowany w NCBiR mógł mieć wpływ na inne instytucje pośredniczące, które są zaangażowane w realizację Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014–2020. Zostały one sformułowane w I połowie marca br. – odpowiedziało nam biuro prasowe Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.
Ryzyko zamrożenia
Na razie nie wiadomo, jakie mogą być efekty zbierania tego rodzaju informacji przez organy unijne. – W odpowiedzi było stwierdzone, jakie instytucje nadzorował jeszcze Jacek Żalek. Nie wiemy, czy i jak Komisja wykorzysta pozyskaną wiedzę – przyznaje osoba z rządu.
Bruksela potwierdza, że zwróciła się o udzielenie wyjaśnień i informacji na temat potencjalnych nieprawidłowości w konkursie organizowanym przez NCBiR, i na razie koncentruje uwagę na zarządzaniu i nadzorze nad tą instytucją. Służby prasowe KE zauważają, że w przypadku podejrzenia oszustwa Komisja może podjąć natychmiastowe działania, blokując płatności oraz anulując wydatki, jeśli oszustwo zostanie potwierdzone. Z kolei OLAF, tropiący przypadki defraudacji funduszy europejskich, odmawia komentarza.
CAŁY TEKST W CZWARTKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.
