Przełom psychologiczny? Mołdawia dąży do UE

Ściana naprzeciwko pałacu prezydenckiego upamiętniająca rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych, Kiszyniów, 17 grudnia 2023 r.
Ściana naprzeciwko pałacu prezydenckiego upamiętniająca rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych, Kiszyniów, 17 grudnia 2023 r./EPA/PAP
Im bardziej Mołdawia próbuje się zbliżyć do Zachodu, tym bardziej rośnie determinacja Kremla, by ją powstrzymać.

Prezydent Mołdawii Maja Sandu, wybrana pod koniec 2020 r. jako reprezentantka środowisk liberalnych i pro zachodnich, potwierdziła niedawno zamiar ubiegania się o drugą kadencję. Wybory odbędą się w listopadzie lub grudniu. I o ile w najbliższych miesiącach nie nadleci żaden czarny łabędź, Sandu będzie miała duże szanse na reelekcję. Żeby je wzmocnić, wezwała parlament do przeprowadzenia jesienią referendum w sprawie swojej polityki – przede wszystkim dążenia do integracji z Unią Europejską. Sukces miałby ogromne znaczenie marketingowe, a kampania pomogłaby skonsolidować elektorat na wybory prezydenckie.

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU MAGAZYNU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Witold Sokała
Witold Sokała
specjalista ds. bezpieczeństwa, wykładowca Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, ekspert fundacji Po.Int i Nowej Konfederacji, fot. wojtek górski
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrzełom psychologiczny? Mołdawia dąży do UE »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj