Pompeo wzywa państwa do stawienia czoła Chinom. "Cały świat powinien współpracować"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lipca 2020, 20:37
Mike Pompeo
Mike Pompeo/Shutterstock
Po spotkaniu we wtorek w Londynie z szefem brytyjskiej dyplomacji Dominikiem Raabem sekretarz stanu USA Miki Pompeo powiedział, że Waszyngton liczy na zbudowanie koalicji krajów, które rozumieją, jakie zagrożenie stanowi Komunistyczna Partia Chin.

Podczas konferencji prasowej Pompeo nie szczędził krytyki Chinom, które - jak powiedział - źle postępowały w obliczu pandemii koronawirusa, a teraz "miażdżą wolność" Hongkongu - relacjonuje Associated Press.

Pompeo zaapelował do wszystkich państw, które "rozumieją wolność i demokrację, i cenią je", by zrozumiały zagrożenie, jakim jest Komunistyczna Partia Chin.

"Sądzimy, że cały świat powinien współpracować, by sprawić, że wszystkie kraje, włącznie z Chinami, postępowały (...) w sposób, który jest adekwatny wobec porządku międzynarodowego" - oznajmił Pompeo.

Wcześniej we wtorek Pompeo rozmawiał z brytyjskim premierem Borisem Johnsonem o kwestiach związanych z globalnym bezpieczeństwem i polityką zagraniczną, w tym o sytuacji w Hongkongu, relacjach z Chinami i umowie o wolnym handlu między dwoma krajami. Pompeo po spotkaniu, powiedział, że było ono "konstruktywne".

Agencja Reutera zauważa, że do dwudniowej wizyty szefa amerykańskiej dyplomacji w Londynie, która kończy się we wtorek, doszło tydzień po decyzji brytyjskiego rządu o wykluczeniu chińskiego koncernu Huawei z budowy sieci 5G w Wielkiej Brytanii. Prezydent USA Donald Trump, który postrzega Chiny jako głównego geopolitycznego rywala swojego kraju, pochwalił ten krok.

Pompeo zaprzeczył, by decyzja o wyeliminowaniu Huawei z budowy 5G w Zjednoczonym Królestwie była wynikiem presji ze strony Waszyngtonu.

"Ta decyzja nie została podjęta, ponieważ USA powiedziały, że jest to dobra decyzja, ale ponieważ przywódcy, tutaj w Wielkiej Brytanii, doszli do wniosku, że dobrze jest ją podjąć ze względu na brytyjski naród" - oznajmił.

Reuters ocenia agencja, że potencjalną nagrodą Waszyngtonu dla Londynu za usztywnienie stanowiska wobec Pekinu może być korzystna umowa o wolnym handlu z USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj