Koronawirus w USA: Już ponad 7 mln wykrytych zakażeń. Przyrost o milion zajął 25 dni

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 września 2020, 10:58
Liczba wykrytych zakażeń SARS-CoV-2 przekroczyła w piątek w USA 7 milionów - wynika z danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore. Bilans ofiar śmiertelnych epidemii wzrósł w ciągu doby w Stanach Zjednoczonych o 877 i wynosi 203 615.

Dokładna liczba zakażeń w USA to 7 027 910. Przyrost o milion zajął 25 dni. Liczbę potwierdzonych sześciu milionów zakażeń Stany Zjednoczone przekroczyły 31 sierpnia.

W żadnym innym kraju na świecie nie zdiagnozowano tylu przypadków Covid-19. Drugie pod tym względem Indie mają ich potwierdzonych nieco ponad 5,8 mln, a trzecia Brazylia 4,6 mln. Dla porównania tylko w samej Kalifornii wykryto ponad 800 tys. infekcji SARS-CoV-2.

W piątek na Covid-19 zmarło 877 Amerykanów. Poprzednie dobowe bilanse mówiły o 808 i 1220 zgonach. W epidemii śmierć poniosło do tej pory w USA 203 615 osób. Najbardziej dotkniętym stanem pozostaje Nowy Jork z ponad 33 tys. ofiarami śmiertelnymi Covid-19.

Główny epidemiolog kraju Anthony Fauci ostrzegł w piątek, że jeśli tempo wykrywanych przypadków Covid-19 dziennie (średnio ok. 45 tys.) utrzyma się, to powstrzymanie epidemii stanowić będzie spore wyzwanie jesienią i zimą. "Będzie dużo spotkań wewnątrz z powodu niższej temperatury i obawiam się, że jeśli nie będziemy uważnie stosować się do wytycznych - maseczek, zachowywania dystansu, unikania tłumów, to możemy odnotowywać wzrosty" - powiedział w rozmowie z pismem "Journal of the American Medical Association" ekspert. Zdaniem Fauciego najwcześniej w listopadzie na rynku dostępne będą pierwsze szczepionki na koronawirusa. W związku z tym, że opracowywane jest kilka preparatów możliwe jest, że do kwietnia 2021 roku w USA wyprodukowane zostanie 700 mln ich dawek - ocenił epidemiolog. Jak tłumaczył, wielu Amerykanów może "nie chcieć szczepić się od razu i będzie czekać, by zobaczyć co dzieje się" z osobami które zaszczepiono jako pierwsze. Tym bardziej ważne jest w jego ocenie przestrzeganie wytycznych władz.

Obecnie w USA w 12 stanach ponad 50 proc. osób nosi maseczki w miejscach publicznych - wynika z badań University of Washington w Seattle. Wśród nich jest m.in. Kalifornia, Kolorado, Floryda, Maryland, Mississippi, New Jersey, Pensylwania, Teksas oraz Wirginia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj