Amerykański wywiad: Walka Chin o globalne wpływy będzie dla USA największym zagrożeniem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 kwietnia 2021, 20:32
kula ziemska, świat, ziemia
<p>Ziemia</p>/Shutterstock
W opublikowanym we wtorek raporcie wywiad USA ostrzega, że walka Chin o pozycję globalnego mocarstwa będzie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Senat USA pracuje nad ustawą w sprawie przeciwdziałania wpływom Pekinu.

Komunistyczna Partia Chin (KPCh) będzie nadal walczyć o umocnienie globalnej pozycji tego kraju i zabiegać o eliminowanie wpływów USA, a także skonfliktowanie Ameryki z jej partnerami i sojusznikami - głosi doroczny raport wywiadu, zwany Oceną Ryzyka na rok 2021.

Portal Axios podaje, że komisja spraw zagranicznych Senatu przygotowuje projekt ustawy, która - jeśli zostanie przyjęta - uruchomi znaczne środki na ograniczanie zabiegów Chin o pozycję regionalnego hegemona i światowego mocarstwa, również w wymiarze militarnym.

Projekt ustawy przewiduje m.in. przeznaczenie 655 mln dolarów na wsparcie militarne partnerów Ameryki w regionie Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku oraz 450 mln dol. na dofinansowanie ich marynarek wojennych.

75 mln USD ma zostać przeznaczone na projekt, mający stanowić przeciwwagę dla chińskiej inicjatywy zwanej Nowym Szlakiem Jedwabnym, skądinąd obliczonej na eliminowanie wpływów USA.

100 mln dol. miałoby pomóc we wdrażaniu na rynkach rozwijających się projektu nazwanego Partnerstwem w sferze łączności cyfrowej i cyberbezpieczeństwa, który ma promować bezpieczną infrastrukturę telekomunikacyjną.

15 mln USD komisja senacka chce przeznaczyć na pomoc dla amerykańskich firm, które chcą się wycofać z Chin i doprowadzić do dywersyfikacji swego łańcucha dostaw.

Axios podkreśla, że w polityce zagranicznej priorytetem administracji prezydenta Joe Bidena jest przeciwstawienie się "rosnącemu globalnemu autorytaryzmowi Chin".

Miarą wagi, jaką Biały Dom przywiązuje do tej polityki, jest fakt, że pierwszym zagranicznym przywódcą, którego przyjmie Biden, będzie premier Japonii Yoshihide Suga, który złoży wizytę w Waszyngtonie jeszcze w tym tygodniu - pisze Axios.

Znaczenie sojuszu z Japonią, a także ożywienie współpracy w ramach sojuszu Quad, który łączy Waszyngton, Tokio, Canberrę i Delhi, podkreślał wielokrotnie zarówno Biały Dom, jak i Departament Stanu.

Dla Japonii "największym zmartwieniem jest rosnąca potęga militarna Chin" - przypomina Axios.

Powstały w 2007 roku układ strategiczny Quad jest elementem polityki USA, mającej na celu równoważenie wpływów militarnych i ekonomicznych Chin w regionie Oceanu Indyjskiego i Spokojnego. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj