Historyczna porażka Konserwatystów. Partia Pracy będzie mieć miażdżącą przewagę w Izbie Gmin

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lipca 2024, 20:51
Londyn, Wielka Brytania
Rządząca od 14 lat Partia Konserwatywna może ponieść w nadchodzących wyborach sromotną klęskę/Shutterstock
Dzisiejsze prognozy wyborcze wstrząsnęły brytyjską sceną polityczną. Według YouGov, Partia Konserwatywna, rządząca nieprzerwanie od 14 lat, może liczyć zaledwie na 102 mandaty, co oznaczałoby najgorszy wynik w historii tej partii. Laburzyści, wręcz przeciwnie, mają odnieść historyczne zwycięstwo, zdobywając ponad dwa razy więcej mandatów niż dotychczas. Czy to koniec ery konserwatystów w brytyjskiej polityce?

Konserwatyści ze 102 mandatami, Laburzyści osiągną najwyższe zwycięstwo

Według YouGov rządząca od 14 lat Partia Konserwatywna zdobędzie 102 mandaty, Liberalni Demokraci – 72, Szkocka Partia Narodowa – 18, prawicowo-populistyczna Reform UK oraz walijska Plaid Cymru – po 3, a Partia Zielonych – dwa.

Oznaczałoby to, że laburzyści odniosą największe zwycięstwo w swojej historii i zdobędą ponad dwa razy więcej mandatów, niż mieli dotychczas, a konserwatyści podniosą najgorszą porażkę w dziejach, tracąc ponad dwie trzecie posiadanych mandatów. Mandat poselski straci 16 spośród 26 członków gabinetu Rishiego Sunaka, w tym minister finansów Jeremy Hunt. Byłby to pierwszy przypadek w historii, by urzędujący minister finansów nie dostał się do parlamentu.

Ostatnia prognoza wyborcza YouGov przed czwartkowymi wyborami

Prognoza YouGov jest ostatnią przed czwartkowymi wyborami. Mimo że zapowiada ciężką porażkę rządzących konserwatystów, jest dla nich minimalnie lepsza niż ta zaprezentowana dzień wcześniej przez inny ośrodek, Survation. Według Survation, laburzyści mieliby mieć aż 484 mandatów, co byłoby najlepszym wynikiem osiągniętym przez jakąkolwiek partię w historii wyborów w Wielkiej Brytanii, a konserwatyści – zaledwie 64, tylko o trzy więcej niż Liberalni Demokraci.

Obie prognozy, zarówno YouGov, jak i Survation, opracowane są na podstawie sondaży w poszczególnych okręgach, co w przypadku ordynacji z jednomandatowymi okręgami wyborczymi jest bardziej miarodajne niż sondaże oparte na podstawie zwykłej ogólnokrajowej próby badawczej.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj