Zyta Gilowska wraca do świata finansów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lutego 2010, 10:30
Rada Polityki Pieniężnej już w pełnym składzie. Prezydent powołał swoich trzech członków. Niespodzianek nie było. Nazwiska Zyty Gilowskiej, Adama Glapińskiego i Andrzeja Kaźmierczaka pojawiały się od dawna na giełdzie nazwisk potencjalnych nominatów. Jakiego stanowiska w sprawie polityki pieniężnej można się po nich spodziewać?

Gilowska, kiedyś czołowa postać Platformy Obywatelskiej, choć przeszła później do obozu PiS, w którego rządach była wicepremierem i ministrem finansów, nigdy nie zrezygnowała ze swoich liberalnych poglądów na finanse publiczne. W przeciwieństwie do Jarosława i Lecha Kaczyńskich trudno było ją też posądzać o sceptycyzm wobec wprowadzenia euro. – Pani Gilowska jeszcze jako minister finansów mówiła, że powinniśmy wejść do strefy euro tak szybko, jak to jest możliwe. A przecież była w rządzie PiS. Mimo to miała odwagę używać takiego języka. Tym bardziej będzie mieć tę odwagę teraz – ocenia główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka. I dodaje, że członkowie RPP po nominacji nie muszą się już liczyć z opiniami polityków, którzy decydowali o ich nominacji. Bo RPP to ciało z założenia apolityczne. Dlatego też zdaniem Gomułki nie będzie miało większego znaczenia, czy ktoś współpracował z prezydentem, czy z inną opcją polityczną. Nawet w przypadku Glapińskiego, od lat współpracującego z obozem dawnego Porozumienia Centrum. Także on jednak słynie z raczej liberalnych poglądów.

Zagorzałym eurosceptykiem jest za to Andrzej Kaźmierczak, profesor SGH. Jako doradca prezydenta opracował raport o skutkach wprowadzenia w Polsce euro. Jednak w nowym składzie Rady jego poglądy będą w zdecydowanej mniejszości.

Rada Polityki Pieniężnej zgodnie z konstytucją i ustawą o NBP odpowiada za prowadzenie polityki monetarnej banku centralnego. Jedno z jej podstawowych zadań to niedopuszczanie do nadmiernego wzrostu inflacji. Jak prognozuje Gomułka, nowa RPP będzie raczej kontynuować politykę poprzedników. – Nie spodziewam się tu jakiejś radykalnej zmiany – zaznacza ekonomista.

Kadencja Rady trwa sześć lat. W jej skład wchodzą: prezes NBP oraz dziewięciu członków.

Nowy skład Rady Polityki Pieniężnej

Powołanych przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Dariusza Filara, Andrzeja Sławińskiego i Andrzeja Wojtynę zastąpią wskazani przez Lecha Kaczyńskiego:

● Zyta Gilowska,

● Adam Glapiński,

● Andrzej Kaźmierczak.

Na miejsce wybranych przez Sejm Jana Czekaja (rekomendowany przez SLD) i Mirosława Pietrewicza (nominat PSL) zostali powołani:

● Elżbieta Chojna-Duch (rekomendowana przez ludowców),

● Andrzej Bratkowski (kandydat PO),

● Anna Zielińska-Głębocka (kandydatka PO).

Senat do RPP w miejsce Haliny Wasilewskiej-Trenkner, Mariana Nogi i Stanisława Owsiaka (rekomendowani przez SLD) powołał:

● Jerzego Hausnera,

● Andrzeja Rzońcę,

● Jana Winieckiego (wszyscy rekomendowani przez PO).

i02_2010_033_000_002a_001_170296.jpg
Nominacja Zyty Gilowskiej nie była niespodzianką. Była minister finansów w rządzie PiS jest zwolenniczką euro Fot. Artur Chmielewski
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj