Wspaniały Fab, czyli bufoni z Goldman Sachs

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 maja 2010, 16:45
Czy Fabrice Tourre jest jednym z najbardziej chełpliwych ludzi na świecie? Czy też może dyrektor Goldman Sachs to człowiek, który patrzy na siebie bez emocji i jest w pełni świadomy swoich słabości?

Czytając e-maile, które wysyłał do swojej dziewczyny – określał w nich samego siebie mianem Wspaniałego Faba – można by pomyśleć, że raczej to pierwsze. Jest jednak inny dowód, przedłożony w zeszłym tygodniu senackiej podkomisji, który nie wzbudził takiego zainteresowania, a maluje inny obraz młodego maklera.

Wśród 901 stron dokumentów są zagrzebane cztery samooceny. W raportach tych, za rok 2007, bankierzy Goldmana pisali o sobie, wymieniając swoje mocne i słabe strony.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: "Wspaniały Fab, czyli bufoni z Goldman Sachs".

W dalszej części artykułu przeczytasz szczegóły samooceny bankierów Goldmana i dowiesz się, co oznacza „socjalizowanie idei” oraz kto jest „nosicielem kultury firmy”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj