Antyrządowe zamieszki w Bangkoku spowodowały wielomiliardowe straty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 maja 2010, 09:23
Zeszłotygodniowe zamieszki w Bangkoku wywołały gigantyczne zniszczenia. Jak powiedział gazecie Bangkok Post wiceminister finansów Tajlandii Pruektichai Damrongrut, straty sięgają 60 mld bahtów (ok. 6 mld złotych).

Według słów wiceministra ta kwota obejmuje tylko same zniszczenia, nie uwzględniając utraconych z powodu zamieszek możliwości biznesowych. Dla przykładu, od rozpoczęcia antyrządowych demonstracji przez „czerwone koszule” znacznie spadł w Tajlandii ruch turystyczny, a turystyka jest znaczącą częścią gospodarki tego kraju.

Uliczne protesty w Bangkoku rozpoczęły się w marcu. Reprezentujący głównie ubogą ludność zwolennicy byłego premiera Thaksina Shinawatry, nazywani „czerwonymi koszulami”, domagali się natychmiastowego ustąpienia urzędującego premiera Abhisita Vejjajivy, rozwiązania parlamentu i rozpisania przedterminowych wyborów.

Według agencji Associated Press, w protestach zginęły 83 osoby. Konflikt osiągnął swój punkt kulminacyjny 19 maja, kiedy armia wkroczyła do obozu antyrządowych manifestantów w tajlandzkiej stolicy, a przywódcy protestów oddali się w ręce policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj