Arabia Saudyjska wprowadziła ograniczenia w używaniu smartfonów BlackBerry

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 sierpnia 2010, 16:09
Arabia Saudyjska wprowadziła w piątek ograniczenia w używaniu smartfonów BlackBerry. Jednocześnie władze tego kraju negocjują z kanadyjskim producentem telefonów, firmą Research in Motion (RIM), by znaleźć zadowalające rozwiązanie sporu wokół BlackBerry.

Agencja AFP poinformowała, że blokada została zniesiona po czterech godzinach. Według tej agencji od godz. 11.30 czasu polskiego wielu użytkowników sygnalizowało, że nie może korzystać z umożliwiającej czatowanie aplikacji BlackBerry Messenger (BBM). Właśnie ta funkcja miała być niedostępna od północy w czwartek, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią władz saudyjskich.

Cztery godziny później użytkownicy powiadomili, że funkcja znów działa. Pracownicy dwóch firm-operatorów, Saudi Telecom Company (STC) i Mobily, powiedzieli, że nie wprowadzały one w ogóle ograniczeń, ponieważ oczekują oficjalnej decyzji saudyjskiego regulatora telekomunikacyjnego, Komisji Technologii Komunikacyjnych i Informacji (CITC). Przedstawiciele firm, cytowani przez AFP, wypowiadali się anonimowo.

Wcześniej w piątek portal BBC News poinformował, że państwowy Saudi Telecom zablokował kilka funkcji: wysyłanie sms-ów, e-maili, korzystanie z internetu oraz czatu. Hiszpańska agencja EFE podała, że tylko jedna z trzech firm, Zein, zawiesiła możliwość korzystania z BBM. Portal arabskiej telewizji Al-Dżazira miał doniesienia z Arabii Saudyjskiej zarówno o odcięciu od wszystkich usług BlackBerry, jak i o tym, że tylko jedna z nich - BBM - przestała działać. Al-Dżazira zauważała przy tym, że ani rząd saudyjski, ani producent BlackBerry, kanadyjska firma Research in Motion, nie potwierdziły informacji o zablokowaniu usług.

Władze saudyjskie negocjowały z RIM, by znaleźć zadowalające rozwiązanie sporu wokół BlackBerry, i w czwartek strony osiągnęły postęp - podała agencja Reutera, powołując się na źródło zbliżone do rozmów.

Według saudyjskich władz telefony multimedialne BlackBerry są niezgodne z prawem i nie spełniają wymogów bezpieczeństwa. Zaszyfrowane dane wysyłane są z nich na zagraniczne serwery, co uniemożliwia monitorowanie, a to z kolei stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa ze strony terrorystów.

Arabia Saudyjska jest największym na Bliskim Wschodzie rynkiem RIM - firma ma tam 700 tys. użytkowników; w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - 500 tys. Na całym świecie RIM ma ponad 41 mln abonentów - podaje Al-Dżazira.

Zastrzeżenia wobec BlackBerry wyraziło dotąd kilka rządów. Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) ogłosiły w niedzielę, że od 11 października do odwołania niemożliwe będzie nie tylko korzystanie z BBM, ale także wysyłanie e-maili oraz korzystanie z internetu za pośrednictwem tych telefonów.

Indie rozmawiają z RIM na temat możliwości ściślejszej kontroli danych. Liban oznajmił, że bada, czy usługi BlackBerry nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju, podobnie czyni rząd Algierii. Indonezja rozważa zabronienie usług, ale nie ogłosiła jeszcze konkretnych kroków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: technologie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj