Bumar chce zainwestować 200 mln zł w reaktywację fabryki prochu Pionki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 listopada 2012, 07:32
Amunicja
Amunicja/ShutterStock
Bumar przymierza się do inwestycji nawet za 200 mln zł. Fabryka prochu Pionki może wkrótce znów stać się ważnym podmiotem na polskim rynku zbrojeniowym - informuje "Puls Biznesu".

Spółka, która z powodu braku zamówień na proch produkowany według starych technologii musiała wstrzymać produkcję, teraz przymierza się do jej wznowienia.

Inwestycja - łącznie z pozyskaniem nowoczesnej technologii - jest warta 170-200 mln zł i może wystartować na początku przyszłego roku. "Planujemy reaktywować działalność związaną z produkcją prochu w formule swego rodzaju publiczno-prywatnego partnerstwa" - mówi Krzysztof Krystowski, prezes Bumaru, do którego należą Pionki.

Do projektu Bumar może wnieść grunty i wesprzeć go finansowo. Grupa liczy także, że kapitałowo zaangażuje się w niego skarb państwa. Według naszych informacji, resort skarbu jest przychylnie nastawiony do pomysłu.

Technologię - sprzedać albo wnieść do projektu - ma partner zagraniczny. "Jest kilku chętnych. Partnerem zostanie ten, kto przedstawi najlepsze warunki" - podkreśla Stanisław Głowacki, reprezentujący zbrojeniowe związki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj