Bumar: zamiast do Indii pojazdy trafią do polskiej armii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 października 2012, 15:27
Wóz Zabezpieczenia Technicznego WZT-3 materiały Zakładów Mechanicznych Bumar Łabędy S.A.
Wóz Zabezpieczenia Technicznego WZT-3 materiały Zakładów Mechanicznych Bumar Łabędy S.A./Inne
MON ma kupić wozy zabezpieczenia technicznego wyprodukowane już w zakładach Bumaru w Łabędach.

Potwierdzają się informacje DGP – osiem wozów zabezpieczenia technicznego wyprodukowanych już w Łabędach zamiast do Indii ma trafić do Wojska Polskiego.

MON przyznaje, że chce kupić pojazdy WZT. – Trwają uzgodnienia dotyczące warunków dostawy przedmiotowego sprzętu odpowiadającego wymaganiom Sił Zbrojnych RP – poinformował nas Jacek Sońta, rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej, odmawiając podania bliższych szczegółów. Wody w usta w tej sprawie nabrał producent.

„Nie będziemy komentować bieżących działań handlowych, gdyż działa to na szkodę interesu spółki i naszego potencjalnego kontrahenta. Prosimy o uszanowanie tajemnicy handlowej oraz niepublikowanie niesprawdzonych informacji” – napisała Ewa Kubisiewicz-Boba, rzecznik prasowy ZM Bumar Łabędy.

Nasuwa się pytanie, co dalej z indyjskim kontraktem? Zgodnie z naszymi informacjami polska strona dąży do zerwania zawartej w lutym z BEML umowy na dostawy 204 sztuk WZT.

Tak twierdzą nieoficjalnie przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa, choć jeszcze kilkanaście dni temu Rafał Baniak, wiceminister skarbu państwa, odpowiedzialny za Bumar, wspomniał tylko o renegocjacji kontraktu.

Przedstawiciele warszawskiej centrali Bumaru potwierdzają zaś, że wkrótce przedstawiciele spółki mają wybrać się na rozmowy z indyjską stroną. Już kilka tygodni temu prezes Bumaru Krzysztof Krystowski zapowiedział w DGP, o czym chce rozmawiać z Hindusami. Według niego rozmowy mają dotyczyć cen, terminów dostaw oraz tzw. indianizacji, czyli ulokowania części produkcji wozów w Indiach. Nie zdradził dalszych szczegółów.

Jednak Kubisiewicz-Boba utrzymuje, że nieprawdziwe są informacje, jakoby strona indyjska zakwestionowała jakość WZT. Według niej były one już gotowe do wysyłki w lutym. Przebywający w zakładach mechanicznych w marcu przedstawiciele indyjskiego BEML odpowiedzialni m.in. za produkcję wojskową i jakość przeprowadzili nawet przegląd dokumentacji konstrukcyjnej wozów związany z indianizacją. Przy okazji zapoznali się również ze stanem pierwszych wozów i wynik tego przeglądu był pozytywny. Dlaczego zatem wozy nie trafiły do Indii? Odpowiedź jest krótka. – Wysyłka została wstrzymana ze względu na zapowiedziane renegocjacje – tłumaczy Kubisiewicz-Boba.

  • 352 wozy zabezpieczenia technicznego już wykorzystuje armia Indii
  • 204 nowe pojazdy Hindusi chcą dokupić w Polsce
723678-wzt3-na-wystawie-defexpo-2004-w-indiach.jpg
WZT-3 na wystawie DEFEXPO 2004 w Indiach, fot.materiały prasowe Grupy Bumar
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj