Zasiłki w Wielkiej Brytanii: Brytyjski kanclerz broni cięć w zasiłkach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 kwietnia 2013, 18:51
Bezrobocie
Bezrobocie/ShutterStock
Brytyjski kanclerz skarbu George Osborne wystąpił z obroną wchodzącej w tym miesiącu w życie radykalnej reformy zasiłków.

George Osborne powiedział, że krytyka tych zamierzeń w mediach to "bzdury" i "krzykliwy hałas w poszukiwaniu nagłówków".

Kanclerz skarbu powiedział, że państwo opiekuńcze wypłaca ludziom zasiłki na kredyt, bo Wielka Brytania ma najwyższy deficyt budżetowy wśród państw Unii Europejskiej. W transmitowanym przez telewizję przemówieniu do pracowników wielkiej sieci supermarketów Morrisons, przypomniał, że tylko zasiłki dla osób w wieku produkcyjnym pochłaniają 90 miliardów funtów rocznie.

>>> Czytaj również: Protesty w Londynie: Reforma zasiłkowa oburza lokatorów

"Podatnicy uważają, że system zasiłków przestał działać jak należy. Kiedy do tego doszło? Kiedy stworzyliśmy system, który zachęca do pozostawania bez pracy, zamiast do jej szukania." - mówił kanclerz. Dodał, że większość ludzi na zasiłkach chce pracować. Chcą systemu, który pomoże im wrócić do pracy, który ich podniesie.

W ramach wdrażanej od kwietnia brytyjskiej reformy, zasiłki żadnej rodziny nie będą przekraczać średniej płacy krajowej, a wielką gamę zapomóg zastąpi jeden uniwersalny kredyt. W najbliższych latach będzie on wzrastał tylko o 1 proc. rocznie. Ograniczenia obejmą również zasiłek lokalowy i inwalidzki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj