Dyrektywa tytoniowa zwiększy bezrobocie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 lipca 2013, 15:31
Plantacja tytoniu
Plantacja tytoniu/ShutterStock
Związek Przedsiębiorców i Pracodawców uruchomił stronę StopDyrektywie.pl, na której zbiera podpisy pod apelem wzywającym do zablokowania dyrektywy tytoniowej.

– Petycję poparło już 2,4 tys. przedsiębiorców. Ich opinie są przekazywane polskim eurodeputowanym – wyjaśnia Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP.

To już druga taka witryna: w maju uruchomiono serwis PrawodlaLudzi.pl, tu petycję podpisują konsumenci – do wczoraj 3079 osób.

Nowelizacja zakłada wprowadzenie zakazu produkcji i sprzedaży papierosów mentolowych oraz typu slim. – Analizy gospodarcze pokazują, że jej skutki okażą się najboleśniejsze dla Polski, pierwszego w Unii przetwórcy tytoniu i największego producenta gotowych wyrobów – mówi Kaźmierczak.

Przy produkcji papierosów pracuje 6 tys. osób, a przy uprawie tytoniu 60 tys. Kolejne 500 tys. ma pracę w handlu hurtowym i detalicznym. Na szczeblu unijnym toczy się więc obecnie gra nie o tytoń, a o tysiące miejsc pracy w Polsce.

>>> czytaj też: Dyrektywa tytoniowa: e-papierosy mogą zdrożeć

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj