Korea Północna namaiwa uciekinierów do powrotu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 sierpnia 2013, 05:37
Sowicie opłacony występ w najlepszym czasie antenowym północnokoreańskiej telewizji. W ten sposób reżim Kim Dzon Una kusi uciekinierów z Korei Północnej do powrotu.

Za oficjalne przeprosiny „ukochanego przywódcy” przed całym narodem czeka gratyfikacja finansowa. 

Jak informują południowokoreańskie media, w ostatnim czasie rodziny północnokoreańskich uciekinierów, którzy przedostali się do Korei Południowej, namawiają swoich krewnych do powrotu. Łączność pomiędzy rozdzielonymi członkami rodzin umożliwiają chińskie sieci telefonii komórkowej, które dostępne są przy granicy Korei Północnej z Chinami. 

Uciekinierom oferowane są pieniądze w zamian za publiczne przeprosiny. Nie jest jasne jaki cel może mieć ta akcja. W tym tygodniu w Seulu rozpoczną się przesłuchania uciekinierów z Północy przed powołaną niedawno specjalną komisją ONZ, która zbadać ma czy w Korei Północnej dochodziło do zbrodni przeciwko ludzkości. Szacuje się, że w północnokoreańskich obozach pracy przebywa ponad 200 000 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj