Za oficjalne przeprosiny „ukochanego przywódcy” przed całym narodem czeka gratyfikacja finansowa. 

Jak informują południowokoreańskie media, w ostatnim czasie rodziny północnokoreańskich uciekinierów, którzy przedostali się do Korei Południowej, namawiają swoich krewnych do powrotu. Łączność pomiędzy rozdzielonymi członkami rodzin umożliwiają chińskie sieci telefonii komórkowej, które dostępne są przy granicy Korei Północnej z Chinami. 

Uciekinierom oferowane są pieniądze w zamian za publiczne przeprosiny. Nie jest jasne jaki cel może mieć ta akcja. W tym tygodniu w Seulu rozpoczną się przesłuchania uciekinierów z Północy przed powołaną niedawno specjalną komisją ONZ, która zbadać ma czy w Korei Północnej dochodziło do zbrodni przeciwko ludzkości. Szacuje się, że w północnokoreańskich obozach pracy przebywa ponad 200 000 osób.