OPZZ domaga się godzinowej płacy minimalnej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 sierpnia 2013, 05:57
Bezrobotny
Poszukiwanie pracy/ShutterStock
Co najmniej 11 złotych brutto, tyle w ciągu godziny miałby zarabiać pracujący Polak i to niezależnie od formy zatrudnienia. To nowy pomysł OPZZ, który chce walczyć ze złymi skutkami umów cywilnoprawnych.

Przewodniczący OPZZ Jan Guz wyjaśnia, że godzinową płacę minimalną stosuje się między innymi za naszą zachodnią granicą. Godzinowa stawka miałaby wynieść 11 złotych brutto i obowiązywałaby w umowach o pracę oraz cywilnoprawnych.

Jan Guz w rozmowie z IAR postuluje, żeby wymóg takiej stawki zapisać także we wszystkich przetargach przeprowadzanych przez państwowe firmy oraz instytucje.

>>> Czytaj więcej o wysokości płacy minimalnej w 2014 roku

Członek zarządu TMS Brokers Marek Wołos chwali pomysł związków zawodowych, ale zastrzega, że stawka nie może być zbyt wysoka. Propozycja OPZZ wydaje mu się nieco wygórowana. Ekspert przyznaje, że podobne rozwiązania obowiązują w wielu krajach a świecie i sprawdzają się.

Minimalne wynagrodzenie powinno, zdaniem OPZZ, wynosić połowę średniej pensji. Dziś byłoby to ponad 1900 złotych.

Według szacunków związkowców miesięcznie pracujemy średnio 170 godzin.

>>> Czytaj też: Podniesienie płacy minimalnej zmniejszy poziom bezrobocia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: praca
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj