Kryzys zabierze Hiszpanom siestę?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 września 2013, 17:28
Hiszpania - Saragossa, kościół El Pilar
Hiszpania - Saragossa, kościół El Pilar/ShutterStock
W Hiszpanii rozważana jest zmiana obowiązujących godzin pracy. Dziś obradowała Narodowa Komisji ds.Racjonalizacji Rozkłady Dnia.

Jej członkowie proponują, żeby nie tylko zrezygnować z tradycyjnej sjesty, ale też wprowadzić czas Greenwich. 

Czas berliński obowiązuje w Hiszpanii od 1942 roku. Był to ukłon dyktatora Franco wobec Hitlera i prowadzonej przez niego wojny. Specjaliści uważają, że znów należy cofnąć zegarki o godzinę i przypominają, że czas Greenwich obowiązuje nie tylko w Londynie, ale też na hiszpańskich Wyspach Kanaryjskich i w Portugalii.

>>> Czytaj też: Hiszpania: Zbankrutowała autostrada z Madrytu do Guadalajary

"Walczymy, aby Hiszpanie mieli rozkład dnia podobny do reszty Europy. Naszym zdaniem jest on bardziej racjonalny i sprzyjający życiu rodzinnemu” - argumentował Ignacio Boqueras, przewodniczący Komisji ds. Racjonalizacji Rozkładu Dnia.
Komisja chce też, aby rząd zmienił godziny pracy. Teraz biura czy sklepy mają 3,5- godzinną przerwę na obiad.

>>> Czytaj też: Hiszpania: trudny początek roku szkolnego w kryzysie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj