Sklepy medyczne zagrożone zawałem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 listopada 2013, 07:32
fot. Nikola Bilic
fot. Nikola Bilic /ShutterStock
W związku z nowym prawem pracę przy sprzedaży refundowanego sprzętu medycznego straci 2 tysiące osób. Część firm rozważa zamknięcie biznesu. O sprawie pisze "Puls Biznesu".

Gazeta wyjaśnia, że nowe rozporządzenie dotyczące wyrobów medycznych jest solą w oku przedsiębiorców działających w tej branży. W ramach nowych przepisów, które zaczną obowiązywać na początku przyszłego roku dopłaty NFZ do części produktów zostaną obniżone kwotowo, a do innych, wcześniej refundowanych w 100 procentach, zostanie wprowadzona 30-procentowa dopłata pacjenta.

Eksperci z branży ostrzegają, że rozporządzenie bije nie tylko w pacjentów, ale również w firmy sprzedające sprzęt medyczny oraz ortopedyczny. Wiele z nich po wejściu nowych przepisów może nie dać sobie, a pracę może stracić około 2 tysięcy osób. Pacjenci będą bowiem rezygnowali z zakupów, za co sklepy zapłacą spadkiem obrotów.

"Jeśli przepisy nie zostaną zmienione, nasze obroty spadną. Będziemy musieli też zredukować zatrudnienie o jedną trzecią. Spodziewam się, że mniejsze sklepy będą bankrutować" - uważa właścicielka sklepu medycznego Medus Dorota Kokiel.

>>> Czytaj też: Dyrektywa transgraniczna: zwrot za leki wypisane przez lekarzy w UE


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj