Wskaźnik PMI Polski wzrósł do 54,4 pkt w listopadzie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 grudnia 2013, 09:19
Warszawa, widok na ulicę Emilii Plater z Pałacu Kultury i Nauki (fot. Radek Kołakowski, CC BY 2.0)
Warszawa, widok na ulicę Emilii Plater z Pałacu Kultury i Nauki (fot. Radek Kołakowski, CC BY 2.0)/Flickr.com
Wskaźnik Menadżerów Logistyki Markit PMI polskiego sektora przemysłowego wzrósł o 1,0 pkt m/m i wyniósł w listopadzie br. 54,4 pkt, poinformowała firma Markit, specjalistyczny dostawca badań gospodarczych. Wskaźnik osiągnął tym samym najwyższy poziom od kwietnia 2011 r.

Konsensus rynkowy wynosił 53,6 pkt.

"Wynik tytułowego indeksu wskazał na piątą z kolei poprawę warunków w polskim sektorze przemysłowym. Ponadto wzrost wskaźnika PMI w najnowszym okresie badań odnotowano  siódmym  miesiąc z rzędu" - czytamy w komunikacie.

Nowe zamówienia wzrosły po raz szósty z rzędu, zaś ich tempo osiągnęło najwyższy poziom od stycznia 2011 r. Jednocześnie nastąpiło spowolnienie wzrostu działalności nastawionej na eksport po rekordowym wyniku z października, ale mimo to odnotowano w ostatnim miesiącu drugi najszybszy wzrost w ciągu ostatnich 34 miesięcy, podał też Markit.

"Liczba nowych zamówień wzrosła w najszybszym tempie od początku 2011  roku,  co  doprowadziło  do  największego  do  dwóch  i  pół roku wzrostu wielkości produkcji. Oba te czynniki wpłynęły na dalszy  wyraźny  wzrost  poziomu  zatrudnienia  i  aktywności zakupowej  w  sektorze,  a  firmy  były  w  stanie  kontrolować zaległości" - czytamy dalej.

Presja  inflacyjna  pozostała  słaba  w  ujęciu historycznym.  Koszty  produkcji  wzrosły  tylko  nieznacznie,  a ceny wyrobów gotowych ponownie odnotowały spadek, podał też Markit.

PMI rośnie siódmy raz z rzędu

Analitycy banku Pekao SA podkreślają, że po raz pierwszy w historii rósł on 7 razy z rzędu. W ich opinii, poprawa wynikała między innymi ze wzrostu zamówień w polskim przemyśle. Drugim istotnym źródłem poprawy odczytu PMI było dalsze przyspieszenie tempa wzrostu produkcji.

Specjaliści oczekują, że w IV kwartale tempo wzrostu gospodarczego w Polsce w całym roku przyspieszy do 2,5 proc., a w całym 2013 roku wyniesie 1,5 proc.

>>> Polecamy: Asseco i Comarch wśród 100 największych firm z branży IT w Europie

Dobry znak dla gospodarki

Analityk finansowy Piotr Kuczyński z Domu Inwestycyjnego Xelion podkreśla, że PMI jest bardzo pomocny w prognozowaniu sytuacji ekonomicznej i dzisiejszy odczyt można traktować jako dobry znak dla gospodarki.

Piotr Kuczyński wskazuje, że na razie będzie trudno o nowe miejsca pracy, bo koniec roku zwykle przynosi wzrost bezrobocia. Dodaje jednak, że jeśli poprawi się sytuacja w przemyśle, nowi pracownicy będą potrzebni.

Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie, zaś poniżej tej granicy - spowolnienie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj