Emerytura po 16 latach pracy, czyli włoskie eksperymenty z systemem emerytalnym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 grudnia 2013, 01:40
Włosi obchodzą czterdziestą rocznicę reformy systemu emerytalnego, który pozwalał im przejść w stan spoczynku po przepracowaniu zaledwie czternastu lat sześciu miesięcy i jednego dnia.

Reforma weszła w życie w grudniu 1973 roku, a więc w pełnym kryzysie energetycznym, gdy Włosi chodzili w niedziele piechotą, kina zamykano już o 22, a program telewizji - wówczas jeszcze czarno-białej - kończył się przed północą.

W atmosferze generalnych oszczędności rząd zrobił Włochom prezent, który do dziś kosztował skarb państwa ponad 160 miliardów euro. Władze opamiętały się dopiero w 1992 roku i w tej chwili emeryturę według tego systemu pobiera jeszcze ponad pół miliona osób. Średnio w wysokości półtora tysiąca euro miesięcznie. Jedna z beneficjentek, która ma dziś zaledwie 62 lata, jest na emeryturze od 1983, po przepracowaniu niespełna siedemnastu lat. Dziś byłoby to już niemożliwe, gdyż minimum wynosi 42 lata pracy.

>>> Polecamy: Prezydent podpisał ustawę o OFE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj