Gazprom: dług gazowy Ukrainy rośnie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2014, 13:38
Jak poinformował szef Gazpromu Aleksiej Miller, od piątku nasi sąsiedzi będą musieli zapłacić Rosjanom nie 1,5, a 2 miliardy dolarów.

Jak mówił Aleksiej Miller na spotkaniu z prezydentem Władimirem Putinem, powodem są zaległości finansowe Kijowa. Według jego słów, cytowanych przez agencję RIA Nowosti, Ukraina zadeklarowała, że nie zdąży zapłacić do kwietnia obecnego zadłużenia. Wynika ono z tego, że Rosja zrezygnowała z rabatu na gaz, uzgodnionego w grudniu ubiegłego roku, jeszcze przez prezydenta Wiktora Janukowycza. Po wydarzeniach na Krymie Moskwa wycofała się z rabatu, a Kijów będzie musiał płacić 400 dolarów za 1000 metrów sześciennych, a nie 269 dolarów.

>>> Czytaj też: UE pomoże Ukrainie spłacić dług gazowy wobec Rosji

Wczoraj Gazprom ogłosił, że Ukraina, po zniesieniu bonifikaty, będzie winna koncernowi 1,5 miliarda dolarów. Dziś szef firmy Aleksiej Miller poinformował, że z tej kwoty Kijów spłacił tylko 10 milionów dolarów. Od piątku zobowiązanie wzrośnie zatem o kolejne 440 milionów dolarów. To oznacza, że sumaryczny dług wyniesie niemal 2 miliardy dolarów.

>>> Polecamy: Piotrowska-Oliwa: Gdy pada słowo „gaz”, wszyscy ulegają jakiejś dziwnej panice

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj