Rosyjska prasa: Sankcje wyjdą Moskwie na dobre. To zmobilizuje gospodarkę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 czerwca 2014, 09:40
Zachodnie sankcje wyjdą Rosji na dobre. Taka tezę stawia „Moskiewski Komsomolec”, sugerując że presja Waszyngtonu na Moskwę, to nic innego jak tylko przejaw miłości.

Rosyjski dziennik ironicznie zauważa, że sankcje gospodarcze Zachodu korzystnie stymulują rosyjską gospodarkę. -„Oni wiedzą, że dopóki Rosji nie zapędzisz do narożnika, wiecznie będzie traktowana jak stacja benzynowa. Jednak wystarczy mocno przycisnąć, a Moskwa przypomni sobie że sama potrafi budować samoloty i okręty” - kpi „Moskiewski Komsomolec”.

W tym kontekście gazeta sugeruje, że zerwanie przez Francję kontraktu na budowę okrętów typu „Mistral” przysłuży się rosyjskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. Podobnie jak sankcje gospodarcze wpływają na unowocześnianie i rozwój sektora bankowości. -„Dobrze wiedzieć, że Rosję i USA łączy szczera i nierozerwalna przyjaźń, której nie zniszczy ani staruszka Europa, ani nowa Ukraina”- konkluduje dziennik. 

>>> Obama ostrzega Putina: rosyjska gospodarka nie wytrzyma sankcji. Czytaj więcej tutaj.

Rossijskaja Gazieta grozi Turczynowowi - p.o. prezydenta Ukrainy

Ołeksandr Turczynow będzie musiał ukrywać się do końca życia. Taki los przepowiada pełniącemu obowiązki prezydenta Ukrainy „Rossijskaja Gazieta”. Dziennik sugeruje, że ukraiński polityk jest dyktatorem, odpowiedzialnym z tragedię wielu ludzi, dla którego nie ma miejsca we własnym kraju.

Od rządowego dziennika dostało się też prezydentowi elektowi Petrowi Poroszence. „Rossijskaja Gazieta” przekonuje, że Poroszenko chodzi na pasku Amerykanów, a posłuszne mu media podają nieprawdziwe informacje na temat wydarzeń w południowo - wschodnich regionach. Wszystko po to, żeby przed opinią publiczną usprawiedliwić „ekspedycję karną” przeciwko separatystom.

Rosyjscy dziennikarze dziwią się też, że państwa zachodnie w trakcie spotkania grupy G-7 nazwały operację wojskową na Ukrainie -„wstrzemięźliwą reakcją Kijowa”. Wskazują przy tym na używanie przez ukraińską armię ciężkiego sprzętu, brak zainteresowania losem poszkodowanych i uniemożliwianie cywilom opuszczenia stref konfliktu. -„I właśnie te przestępstwa reżimu Turczynow - Poroszenko akceptuje siódemka” - konkluduje gazeta.

>>>Rosyjskie media kpią z wizyty Obamy: "Psychoterapeuta" przywiózł "walerianę" zamiast rakiet

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj