Tusk wraca do formy. "Pokerowo-szachowa rozgrywka" premiera

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 czerwca 2014, 19:06
Premier Donald tusk podczas informacji ws. afery podsłuchowej. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Premier Donald tusk podczas informacji ws. afery podsłuchowej. Fot. PAP/Radek Pietruszka/PAP
To była pokerowo-szachowa rozgrywka Donalda Tuska. Tak wniosek o wotum zaufania dla swojego gabinetu określił profesor Wawrzyniec Konarski.

Politolog ocenia, że po swoich dwóch wcześniejszych wystąpieniach dotyczących afery taśmowej, dziś w Sejmie premier wrócił do formy: po pierwsze dlatego, że był spokojny. Po drugie używał argumentów, które jednak profesora Konarskiego nie przekonały, jeśli chodzi o istotę sprawy. Zwraca jednak uwagę, że przypominały one trochę przemówienia ze schyłku PRL-u, kiedy cały czas mówiło się o wrogich siłach wobec systemu.

Zdaniem Konarskiego propozycja głosowania nad wotum zaufania jest dowodem inteligencji politycznej Tuska. To był ruch wyprzedzający. Premier wykalkulował, że wyborów tak naprawdę nie chce teraz żadna partia polityczna, gdyż nie ma obecnie siły, która byłaby w stanie stworzyć stabilną koalicję.

Głosowanie nad wotum zaufania dla rządu ma odbyć się jeszcze dziś.

>>> Czytaj także: Tusk składa wniosek o wotum zaufania dla rządu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj