Litwa woli tankować na Łukoilu niż na Orlenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 października 2014, 08:25
Rafineria w Możejkach
Rafineria w Możejkach/Media
Mimo agresywnej polityki Moskwy, rząd Litwy wybrał Lukoil Baltiję na oficjalnego dostawcę paliw do swoich aut. Podobnie wybrało już dziewięć ministerstw. W przetargu odpadł Orlen.
1854156-rafineria-w-mozejkach.jpg
Rafineria w Możejkach

Stało się tak, choć zdaniem prezydent Litwy Dalii Grybauskaite wspieranie rosyjskiego koncernu zagraża Wilnu. O wynikach przetargu zorganizowanego przez kancelarię rządu Litwy pisze dziś  „Rzeczpospolita" za dziennikiem „Lietuvos zinios”.

Tankowanie na stacjach Baltiji, spółce córce rosyjskiego Łukoila, wybrały też ministerstwa spraw wewnętrznych, obrony narodowej, energetyki, gospodarki, kultury, pracy, ochrony środowiska, rolnictwa i transportu.

„Lietuvos zinios” przypomniał wypowiedz Grybauskaite: - Właśnie za pieniądze Łukoilu Kreml finansuje swoją agresję na Europę – prezydent ostro krytykowała litewskich polityków za popieranie interesów Rosji i szykowaną nowelizację ustawy o konkurencji. Zakładała ona obniżenie maksymalnych kar za naruszenie przepisów o konkurencji do równowartości 180 tys. zł. O naruszanie przepisów oskarżana jest właśnie Lukoil Baltija, a aktualnie prawo pozwala wymierzyć grzywnę wartą do 10 proc. rocznych przychodów firmy.

>>> Czytaj też: Wielkie niemiecko-chińskie konsultacje międzyrządowe. Możliwa współpaca handlowa warta miliardy dolarów

Koleje litewskie faworyzują Łukoil nad Orlenem?

- Litwa powinna walczyć o uczciwą konkurencję – stwierdziła Grybauskaite cytowana przez oba dzienniki. - Ale niektórzy deputowani zapomnieli, że to jest korzystne dla całej Litwy i jej przyszłości. A popieranie teraz interesów wielkiego rosyjskiego koncernu w praktyce oznacza działanie przeciw bezpieczeństwu narodowemu.

Wyników przetargu Orlen nie skomentował, jednak Rzeczpospolita nie wyklucza, że wybór spółki Łukoilu jeszcze pogorszy napięte stosunki między Litwą i polskim koncernem, posiadającym jedyną na Litwie rafinerię w Możejkach. Orlen zwolnił w tym roku z Możejek 100 osób i oskarża koleje litewskie za nakładanie wyższych opłat za przewóz paliwa, niż od konkurentów z Białorusi i Litwy, w tym właśnie Łukoilu. 

>>> Czytaj też: Wolny rynek to wyrok śmierci dla przedsiębiorców? Oto przemilczana historia transformacji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj