Nowe warunki Ankary. Wiadomo już, czego Turcja żąda od Unii Europejskiej

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
7 marca 2016, 19:05
Członkostwo Turcji w UE
Członkostwo Turcji w UE/ShutterStock
Turcja proponuje UE, że będzie przyjmować z powrotem wszystkich nielegalnych imigrantów, przeprawiających się do Grecji, aby pomóc rozwiązać kryzys uchodźczy - wynika z projektu dokumentu, nad którym debatują w Brukseli przywódcy unijni.

W zamian Ankara postawiła jednak Unii kilka nowych żądań, m.in. podwojenie (do 6 mld euro do 2018 r.) pomocy finansowej dla uchodźców przebywających w Turcji, zniesienie wiz dla obywateli tureckich do końca czerwca br., przygotowanie przez UE decyzji o otwarciu kolejnych rozdziałów negocjacji akcesyjnych, a także przesiedlenie uchodźców bezpośrednio z Turcji do UE tak, aby ich liczba odpowiadała liczbie nielegalnych imigrantów odsyłanych z Grecji do Turcji.

Zaproponowany przez Turcję projekt dokumentu, który widziała PAP, ma uzupełniać uzgodniony już w listopadzie turecko-unijny wspólny plan działania w dziedzinie kryzysu migracyjnego.

"To bardzo poważne propozycje" - powiedział dziennikarzom pragnący zachować anonimowość wysoki rangą unijny urzędnik na marginesie unijnego szczytu na temat migracji. "Zostały one jednak przedstawione dość późno, co komplikuje dyskusję. Trudno powiedzieć, jak daleko dziś pójdą szefowie państw i rządów i w jakim stopniu odpowiedzą na te propozycje" - dodał.

Według unijnych źródeł część najnowszych propozycji Ankary wychodzi poza to, co w ubiegły czwartek uzgodniono w trakcie wizyty szefa

"Musimy wyjaśnić, jakie konsekwencje miałoby przyjęcie tych propozycji" - powiedział urzędnik.

Według projektu dokumentu miałaby przyjmować z powrotem "wszystkich nielegalnych imigrantów", którzy przedostają się z jej terytorium do Grecji. Ta decyzja miałaby obowiązywać tymczasowo i miałaby zniechęcić uchodźców do korzystania z usług przemytników, którzy organizują nielegalne przeprawy na greckie wyspy. Readmisję miałyby ułatwić specjalne jednostki złożone z funkcjonariuszy imigracyjnych i łącznikowych, stacjonujące na wyspach

Turcja chce również zorganizować we współpracy z UE i przesiedlenia syryjskich uchodźców bezpośrednio z jej terytorium do UE "zgodnie z formułą: za każdego Syryjczyka odesłanego z greckich wysp i przyjętego z powrotem przez Turcję, do krajów Unii Europejskiej zostanie przesiedlony jeden Syryjczyk".

Nowe żądania Turcji spowodowały zmianę programu poniedziałkowego szczytu. Po wspólnym obiedzie z premierem Turcji oraz spotkaniu we własnym gronie przywódcy 28 państw UE ponownie mają spotkać się wieczorem z szefem tureckiego rządu.

Polska jest w stanie spełnić oczekiwania Turcji, są one symetryczne i uzasadnione - powiedział wiceszef MSZ, komentując najnowsze propozycje porozumienia między Ankarą a UE ws. rozwiązania kryzysu migracyjnego.

Jak mówił, w negocjacjach prowadzonych na nadzwyczajnym szczycie UE-Turcja w tej chwili chodzi o "wyważenie tego, co otrzymujemy za polityczną zgodę, za wstępną promesę udzielania dalszego wsparcia finansowego dla Turcji".

W ocenie Szymańskiego oczekiwania Turcji są symetryczne i uzasadnione.

Jak dodał, przyspieszanie "na wyraźne polityczne oczekiwania" procesu wizowego i otwieranie dalszych etapów negocjacji akcesyjnych, "to nie są rzeczy zupełnie neutralne". "Natomiast z polskiego punktu widzenia to są rzeczy, z którymi możemy żyć" - mówił.

>>> Czytaj też: Brytyjska policja: Państwo Islamskie szykuje "olbrzymie i spektakularne" ataki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj