Motobranża rośnie, ale wolno. Polskie koncerny powinny szukać szczęścia poza Europą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 marca 2016, 07:16
Europejski rynek motoryzacyjny wciąż rośnie, choć tempo rozwoju jest mniejsze. To efekt m.in. afery spalinowej, która w zeszłym roku wstrząsnęła branżą - pisze "Puls Biznesu".

w minionym roku wzrósł o 9 proc. pod względem nowo zarejestrowanych pojazdów. W tym roku też urośnie, ale o ok. 3 proc. - wynika z analizy Euler Hermes, ubezpieczyciela należności. W Niemczech, najważniejszym naszym rynku eksportowym, produkcja samochodów utrzymała się w 2015 r. na poziomie 5,7 mln sztuk. Eksport objął 80 proc. produkcji. Wobec tego skandal z silnikami Diesla nie wpłynął negatywnie na sytuację rynku motoryzacyjnego. (...)

Polską specjalizacją jest jednak głównie produkcja części. Popyt na nie w Europie wynika nie tylko z dobrej kondycji europejskiej motoryzacji, ale też z wysokiej konkurencyjności polskich produktów dzięki połączeniu jakości i ceny.

Czytaj więcej w "Pulsie Biznesu"

>>> Polecamy: Plan ratunkowy dla Volkswagena. Czy pracownicy zapłacą za błędy zarządu?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj