W IV kwartale ubiegłego roku na 1000 pracujących osób przypadały 902 osoby niepracujące (łącznie z bezrobotnymi). To o 3,4 proc. mniej niż w roku poprzednim i najmniejsza liczba przynajmniej od 1998 r., czyli od czasu, gdy dostępne są tego rodzaju wskaźniki z badań aktywności ekonomicznej ludności prowadzonych przez GUS.

Ta zmiana to efekt znacznej poprawy na rynku pracy związanej z rosnącym zatrudnieniem i spadającym bezrobociem. Dzięki temu maleje również grupa osób biernych zawodowo – m.in. zniechęconych bezskutecznością poszukiwania płatnego zajęcia. W rezultacie przybywa pracowników płacących składki na ZUS, co odciąża nieco fundusz emerytalny. Jest to jednak zjawisko przejściowe. Demografowie są zgodni, że Polska będzie się coraz szybciej starzeć. Coraz więcej będzie więc osób starszych, a coraz mniej pracujących.

>>> Czytaj też: Europejskie bieguny bogactwa i biedy. Jak na tle unijnych regionów wypada Polska?