Szef Platformy podkreślił na piątkowej konferencji w Sejmie, że w czwartek, gdy w Sejmie trwało spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z przedstawicielami opozycji na temat kryzysu wokół TK, prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko prezesowi TK Andrzejowi Rzeplińskiemu.

Jak informował w czwartek TVN24, Prokuratura Okręgowa w Warszawie wznawia postępowanie, które ma sprawdzić, czy prezes TK przekroczył uprawnienia, wyznaczając do rozprawy - zdaniem zawiadamiającego - skład sędziowski niezgodny z przepisami; pierwotnie prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie.

Schetyna ocenił, że "ponadstandardowe" zaangażowanie prokuratury widać też na przykładzie uchylenia przez sąd nieprawomocnego wyroku skazującego b. szefów CBA za złamanie prawa przy "aferze gruntowej" z 2007 r. (prokuratura, podobnie jak obrona, wnosiła o umorzenie sprawy w związku aktem łaski prezydenta Andrzeja Dudy z 2015 r.).

Lider PO mówił też, że zaangażowanie prokuratury w rozpoczęty w czwartek proces, m.in. polityka PO Tomasza Arabskiego, oznacza "polityczną zemstę nie tylko prokuratorów, ale także ministra sprawiedliwości (Zbigniewa Ziobry)".

Arabski jest oskarżony w trybie prywatnym przez rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej o niedopełnienie obowiązków przy organizacji lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 r. Prok. Przemysław Ścibisz z Prokuratury Okręgowej w Warszawie zgłosił podczas czwartkowej rozprawy "udział w sprawie jako rzecznik praworządności".

"To są trzy symbole Polski 2016 rządzonej przez PiS; Polski, w której (...) prokuratura zaczyna być orężem w politycznej walce. Orężem, który zaczyna być wykorzystywany" - skonkludował Schetyna.(PAP)

>>> Czytaj też: Jaka instytucja zastąpi Ministerstwo Skarbu Państwa?