Trzy progresywne stawki podatku: 0,4 proc. od miesięcznego przychodu między 1,5 mln i 17 mln zł, 0,8 proc. od przychodu między 17 mln i 170 mln zł, 1,4 proc. od przychodu miesięcznego ponad 170 mln zł - zakłada nowa wersja podatku od sprzedaży detalicznej.

Założenia te podczas środowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu na rzecz Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego przedstawili szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk i wiceminister finansów Wiesław Janczyk.

Założenia przewidują także, że kwota wolna będzie wynosiła 1,5 mln zł miesięcznie (18 mln zł rocznie).

Przedmiotem opodatkowania ma być przychód ze sprzedaży detalicznej, ustalany na podstawie kas rejestrujących. Podstawą opodatkowania będzie osiągnięta w danym miesiącu nadwyżka przychodu ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę wolną od podatku.

Wyłączenia z podatku mają dotyczyć: gazu ziemnego, wody, węgla kamiennego, paliw stałych, gazów i olejów używanych do celów opałowych, leków, refundowanych wyrobów medycznych, towarów zbywanych w ramach świadczenia usług gastronomicznych.

Podatek zapłacony przez sprzedawcę detalicznego ma stanowić u niego koszt uzyskania przychodu w podatku dochodowym.

Liniowa wersja podatku?

Jest wielce prawdopodobne, że rząd ostatecznie zaproponuje do prac parlamentarnych wersję podatku handlowego z liniową stawką podatkową - powiedział Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Dodał, że w obu przedstawionych wariantach wpływy do budżetu w 2016 r. będą zbliżone do 1 mld zł.

"Nie chcę mówić na 100 proc., ale wielce prawdopodobne, że będzie to wariant z podatkiem liniowym" - powiedział w środę w trakcie spotkania konsultacyjnego z przedstawicielami branży Kowalczyk.

"Na razie są obydwa warianty. Ale widzieliśmy, że zdecydowana większość opowiadała się za liniowym. Prawdopodobnie to zaproponujemy (do prac parlamentarnych - PAP)" - dodał w późniejszej rozmowie z dziennikarzami.

Na pytanie, czy oba warianty są zbliżone w kontekście wpływów do budżetu, Kowalczyk powiedział: "Tak. Różnica jest na poziomie 100 mln zł".

"Jeśli uda się wprowadzić podatek od lipca to będzie ok. 1 mld zł w tym roku" - dodał.

>>> Czytaj też: Oto projekt ustawy o podatku handlowym. Zobacz szczegóły