statystyki

Zatrudnienie solidnie rośnie, a inwestycje stoją w miejscu. Co się dzieje w polskiej gospodarce?

22 sierpnia 2016, 05:55
Źródło:obserwatorfinansowy.pl
Zmiana wskaźnika nowych inwestycji versus zmiana inwestycji

Zmiana wskaźnika nowych inwestycji versus zmiana inwestycjiźródło: Materiały Prasowe

Zatrudnienie rośnie szybkim tempie. Inwestycje tymczasem wyglądają mizernie. Zatrudnienie i inwestycje są ze sobą mocno skorelowane, ponieważ nowe środki produkcyjne wymagają obsługi. Tymczasem obecnie te dwa trendy są ze sobą wyraźnie sprzeczne, prawdopodobnie w końcu przyspieszą inwestycje.

Reklama

Reklama

Ostatnie dane o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw, pokazały, że w lipcu wzrost zatrudnienia wyniósł 3,2 proc. licząc rok do roku i 0,2 proc. miesiąc do miesiąca. Po odjęciu czynników sezonowych, wzrost zatrudnienia utrzymuje się w okolicach 0,15 proc. miesięcznie, co jest historycznie dość wysokim wynikiem. Utrzymanie takiego tempa daje niemal 2 proc. wzrost w skali roku. To dlatego stopa bezrobocia jest na najniższym poziomie od dwóch dekad.

Z drugiej strony, inwestycje wyglądają mizernie. W pierwszym kwartale spadły o 1,8 proc. rok do roku, a mediana prognoz rynkowych na drugi kwartał wskazuje na stagnację dynamiki w okolicach zera. Na otwierającym tekst wykresie widać, że trend zatrudnienia i inwestycji wyraźnie się rozjechały. Te dwie linie stworzyły swojego rodzaju „paszczę”, która – jak wskazują trendy historyczne – zapewne zostanie domknięta: albo zatrudnienie spowolni, albo inwestycje przyspieszą.

Siła robocza i kapitał to dwa główne – oprócz technologii – czynniki produkcji. Można to też wyjaśnić w inny sposób. Decyzje o zatrudnieniu i inwestycjach są to decyzje długookresowe, które ze względu na koszty operacyjne i ryzyko podejmuje się rzadko i tylko w sytuacji pewności, że koniunktura jest dobra (lub niedobra w przypadku redukcji zatrudnienia i nakładów na środki trwałe). Dlatego decyzje te zapadają w podobnym czasie.

>>> Czytaj też: Rynek pracy w świetnej kondycji. Pytanie, ile w tym prawdy, a ile statystyki

Co się więc dzieje w polskiej gospodarce? Dlaczego inwestycje stoją w miejscu, a zatrudnienie wciąż rośnie solidnie? Pisałem o tym dylemacie już w niedawnym tekście o danych o PKB. Można przedstawić dwa różne wyjaśnienia.

Z jednej strony, możliwe jest, że wchodzimy w okres spowolnienia wzrostu gospodarczego z niższymi inwestycjami. Przyczyniać się do tego mogą m.in. niepewność polityczna, wysoka realna stopa procentowa, znaczne opóźnienia w realizowaniu inwestycji współfinansowanych przez UE.

Taki obraz potwierdzać mogłyby badania koniunktury NBP, które wskazują, że chęć firm do podejmowania nowych inwestycji maleje, oraz fatalne dane o produkcji budowlanej, która spada w dwucyfrowym tempie. W tym scenariuszu dynamika zatrudnienia zacznie wkrótce wygasać i wejdziemy w okres niższego wzrostu gospodarczego, między 2 a 3 proc. rocznie.

Z drugiej strony, możliwe jest, że osłabienie inwestycji jest przejściowe i wkrótce zaczną one rosnąć. Głównym czynnikiem osłabiającym inwestycje są, wedle tej interpretacji, przesunięcia w wydawaniu funduszy europejskich oraz opóźnienia w inwestycjach spółek skarbu państwa, czyli czynniki przejściowe, których negatywne oddziaływanie wygaśnie. Wtedy możemy liczyć, że stopa bezrobocia utrzyma się w spadkowym trendzie, choć zapewne tempo spadku będzie niższe niż w pierwszej połowie roku.

Bardziej prawdopodobny w tym momencie wydaje się ten drugi, bardziej optymistyczny scenariusz. Gdyby wchodził w grę scenariusz osłabienia, rynek pracy już zdążyłby zareagować na osłabienie inwestycji – słabość w inwestycjach widzimy od dwóch-trzech kwartałów, a solidne trendy rynku pracy ani drgną. Ponadto, firmy budowlane sygnalizują, że koniunktura w tych segmentach rynku, które są zdominowane przez inwestorów prywatnych, jest bardzo dobra. Stagnacja dotyczy głównie sektora publicznego, a to wynika z przejściowych opóźnień w procesach administracyjnych. Mówił o tym na przykład niedawno prezes Skanska w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.

Wreszcie, gdybyśmy mieli obserwować trwałe osłabienie inwestycji, byłoby to widoczne w szeregu innych wskaźnikach, m.in. w indeksach koniunktury, produkcji przemysłowej itd. Wprawdzie dane za lipiec z przemysłu były bardzo słabe (spadek produkcji o 3,4 proc. rok do roku), ale za wcześnie mówić, że to jakaś nowa tendencja. Wspomniana „paszcza” na wykresie z zatrudnieniem i inwestycjami powinna się zatem zacząć domykać od dołu, przez przyspieszenie inwestycji. Choć i dynamika zatrudnienia w nadchodzącym roku nie będzie już zapewne tak wysoka jak w ostatnich miesiącach.

>>> Czytaj też: Morawiecki liczy na 3,5 proc. wzrostu PKB. "Pracujemy, żeby za kilka miesięcy ruszyły inwestycje"

Autor: Ignacy Morawski, Kierownik programu Polityki publiczne i governance w Warszawskim Instytucie Studiów Ekonomicznych WISEEuropa

Reklama

Reklama

  • Takie dane o.O(2016-08-22 13:19) Odpowiedz 112

    W DGP niedawno był artykuł o tym, że mamy czasy ekspertów, których nikt nie słucha. Ja widzę, że na zachodzie Polski bezrobocie spada, bo budują ogromne centra logistyczne i w takim magazynie pracuje 3000 osób. Wtedy brakuje rąk do pracy, bo szukają głównie specjalistów od wewnętrznego transportu ciężkich kartonów za najniższą krajową. A cała inwestycja to wybudowanie tego magazynu... Ot takie moje spostrzeżenie prostego człowieka niespecjalisty.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Qłality(2016-08-22 16:40) Odpowiedz 30

    Równie dobrze można napisać, że firmy nie będą inwestować, lecz zatrudniają by mocno eksploatować posiadaną infrastrukturę, aby następnie uciekać. Fakt jest tylko taki, że atmosfera polityczno-gospodarcza skłania do tego by zyski inwestować w sposób ograniczony.

  • Dawid(2016-08-23 01:45) Odpowiedz 00

    Rząd przestał razem z inwestorami podwoił dołek

  • krool(2016-08-22 11:33) Odpowiedz 01

    A co panie z PMI ? też tak dobrze ? moim zdaniem nie...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze