KE rozbiła zmowę Sony, Sanyo, Panasonica i Samsunga

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 grudnia 2016, 20:46
Komisja Europejska nałożyła w poniedziałek 166 mln euro kary na japońskich producentów elektroniki: Sony, Sanyo i Panasonic, uznanych za winnych windowania cen baterii do ładowania. Kary uniknął Samsung, który też wziął udział w zmowie, ale doniósł o niej KE.

KE, która pilnuje konkurencji na jednolitym unijnym rynku, ustaliła, że w latach 2004-2007 te cztery firmy kontaktowały się ze sobą w celu uniknięcia agresywnej konkurencji na rynku akumulatorów litowo-jonowych. Są one wykorzystywane powszechnie w smartfonach, laptopach, aparatach fotograficznych i innych urządzeniach elektronicznych codziennego użytku.

KE podała, że producenci uzgodnili podwyżkę cen baterii, a także wymieniali się ważnymi informacjami, takimi jak swoje plany sprzedażowe i cenowe.

Wszystkie . ma zapłacić 29,8 mln euro grzywny, 38,9 mln euro, zaś (przejęte przez Panasonica w 2009 roku) 97,1 mln euro.

Kara dla Samsunga została obliczona na 57,7 mln euro, ale południowokoreańska firma jej nie zapłaci, bowiem to ona poinformowała o nielegalnym procederze Komisję Europejską.

"Przyjęta dziś decyzja ma na celu ukaranie czterech producentów baterii do ładowania, których zmowa miała wpływ na ceny pewnej liczby towarów sprzedanych europejskim konsumentom" - oświadczyła w komunikacie unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager. (PAP)

>>> Czytaj także: Internet LTE przyspieszy. T-Mobile Polska i Orange rozszerzyły współpracę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj