Koszmarny bilans "lex Szyszko". Polska straciła 3 mln drzew, to strata nie do odrobienia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 czerwca 2017, 11:34
Minister Środowiska Jan Szyszko
Minister Środowiska Jan Szyszko/PAP
Polska straciła od początku roku nawet trzy miliony drzew. Skutki tej dewastacji odczują nasze dzieci. Zrekompensować "lex Szyszko" się nie da – twierdzi dr hab. Zbigniew Karaczun z SGGW w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Według wstępnych szacunków dr. Karaczuna ". Jest to wynik uśredniony, oparty na informacjach z 20 gmin, gdzie dzięki kontaktom badacza z organizacjami pozarządowymi dokonana została kwerenda.

W samej Warszawie - twierdzi Karaczun – wycięto w tym okresie 20 tys. drzew.

"Często pilarze przyjeżdżali rano, wycinali, rozrabiali drewno na pulpę, po czym na działce siali trawnik. Po drzewach nie zostawał ślad. Nie zwracali uwagi na okres lęgowy, zrzucali ptaki i cięli" – mówi.

"Przez pierwsze dwa miesiące. Masowo padały drzewa na działkach, gdzie wcześniej urzędnicy nie dali pozwoleń na wycinkę. Cięte były drzewa w lasach niepublicznych, które powinny mieć zatwierdzony program urządzania lasu. To działało jak automat, bo właściciele nieruchomości bali się, że przepisy szybko się zmienią. Wycinali na zapas i na wszelki wypadek" – mówi naukowiec.

"W drugim okresie, kiedy +lex Szyszko+ stało się sławne, wycinane były głównie drzewa liściaste. Wielu ich nienawidzi, bo jesienią trzeba grabić liście. Teraz na polskiej wsi zamiast polskiego krajobrazu mamy +cmentarzyki+ z tujami i przystrzyżonymi trawnikami" – wskazuje.

Ekspert twierdzi, że strat nie da się naprawić, bo szkółki ze starszymi drzewami znajdują się tylko na zachodzie, a koszt nasadzenia jednego drzewa to 10-20 tys. euro. "Sadząc zaś mniejsze, młodsze drzewa, będziemy to tak naprawdę robić dla naszych wnuków" – podsumowuje.

Więcej w sobotnio-niedzielnym wydaniu "Gazety Wyborczej".

>>> Polecamy: Odkręcanie ustawy odległościowej. Domy będzie można budować bliżej wiatraków

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj