"Będziemy reagować godnie i proporcjonalnie do sytuacji, jaka może powstać" - zapowiedział Ławrow na wspólnej konferencji prasowej w Krasnodarze z szefem MSZ Niemiec Sigmarem Gabrielem. Oświadczył, że ostrzeżenia USA o przygotowywanym przez syryjskie siły rządowe ataku chemicznym mogą zostać wykorzystane przez ekstremistów, którzy jego zdaniem "mogą zorganizować prowokację i wszystko zwalić na armię syryjską".

We wtorek Pentagon poinformował, że służby wywiadowcze USA zaobserwowały większą aktywność w syryjskiej bazie lotniczej Szajrat i może ona być związana z przygotowaniem do użycia broni chemicznej.

Ławrow i Gabriel wzięli w środę udział w rosyjsko-niemieckiej konferencji miast partnerskich. Szefowie MSZ przeprowadzili rozmowy dotyczące konfliktu w Syrii i kryzysu ukraińskiego, a także walki z terroryzmem.

Reklama

Gabriel zaapelował do armii ukraińskiej i sił prorosyjskich separatystów w Donbasie o przedłużenie rozejmu w celu przeprowadzenia żniw. Rozejm taki uzgodniła w zeszłym tygodniu grupa kontaktowa ds. konfliktu na wschodzie Ukrainy. Ma on obowiązywać w okresie od 24 czerwca do 31 sierpnia.

Szef MSZ Niemiec powiedział też, że jego kraj przyjmie z zadowoleniem spotkanie prezydentów USA i Rosji Donalda Trumpa i Władimira Putina w Hamburgu, na marginesie zbliżającego się szczytu G20. Rosja - jak mówił Ławrow - uważa, że "byłoby niewłaściwe", gdyby prezydenci biorący udział w tym samym forum "nie mogli porozmawiać, przy czym - o wielu kwestiach". Szczyt odbędzie się w dniach 7-8 lipca.

Na konferencji prasowej z Gabrielem Ławrow apelował, by Rosja i Niemcy budowały agendę w stosunkach dwustronnych, która nie byłaby zależna od "wahań koniunktury politycznej". Podkreślił, że oba kraje nie zaniechały wzajemnych wizyt parlamentarzystów i ministrów. "Mimo utrzymujących się rozbieżności dotyczących poważnych problemów międzynarodowych dialog rosyjsko-niemiecki ma ogółem charakter konstruktywny" - uznał Ławrow.

Zaprosił również prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera do złożenia wizyty w Rosji.

Z Moskwy Anna Wróbel

>>> Czytaj też: Uciekinier z Korei Północnej: Reżim Kim Dzong Una dostaje ropę od Rosji przez Singapur