Verheugen: zmniejszać zależność od gazu i ropy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 stycznia 2009, 15:25
José Manuel Barroso, przewodniczący
    Komisji Europejskiej i Günter Verheugen, wiceprzewodniczący
Guenter Verhaugen, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej (z prawej) z Jose Manuelem Barroso, szefem KE./DGP
Komisarz UE ds. przemysłu i przedsiębiorczości Guenter Verheugen ocenił w niedzielę, że UE musi wyciągnąć konsekwencje z obecnego konfliktu gazowego między Rosją i Ukrainą.

W wywiadzie dla radia Deutschlandfunk komisarz ocenił, że ani Rosja ani Ukraina nie pokazały, iż są "obliczalnymi i solidnymi partnerami" we współpracy energetycznej.

Komisarz podkreślił jednocześnie, że w jego ocenie Ukraina "zasługuje na jasną i pewną perspektywę europejską. "Nie sądzę, by istniała inna alternatywa dla Ukrainy - powiedział. - To dla nas strategiczny i ważny kraj. Bez wątpienia również jego orientacja w kierunku UE stała się silniejsza. Ale kryzys, który obecnie przeżywamy, nie jest rekomendacją" - ocenił.

Konsekwencją obecnych kłopotów z dostawami gazu powinno być - zdaniem Verheugena - dążenie do większej niezależności państw UE od gazu i ropy. "Kryzys pokazał, że słuszne jest dążenie do zmniejszenia zależności od dostaw (surowców)" - ocenił.

Verheugen przypomniał, że w planach są "pewne duże projekty budowy gazociągów, które przyczynią się do większej dywersyfikacji". "Na pewno należy zdecydowanie pracować nad ich realizacją" - ocenił.

Zdaniem wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, wiele argumentów przemawia za powstaniem Gazociągu Północnego po dnie Bałtyku. Jednak - przyznał - w sprawie tego projektu "już na samym początku popełniono błędy".

Polskę trzeba było konsultować ws. Gazociągu Północnego

"Należało omówić to z Polską, która ma wrażenie, że rzeczywistym powodem budowy tego gazociągu jest chęć ominięcia Polski. Tak nie jest" - ocenił.

Verheugen przyznał też, że jest zirytowany konfliktem rosyjsko- ukraińskim. "Naprawdę można prawie wyjść z siebie - powiedział. - To dziwaczny spór, którego podłoże nie jest do końca jasne".

"Bez wątpienia ma to coś wspólnego z niezwykle napiętymi stosunkami między Rosją a Ukrainą. Bez wątpienia ma to też coś wspólnego z tym, że Rosja nie jest szczęśliwa z powodu starań Ukrainy o europejską perspektywę. Być może chodzi także o konflikty w Moskwie" - ocenił Verheugen.

Jego zdaniem reakcja Unii Europejskiej na konflikt gazowy nie była bezradna, ale "szybka i zdecydowana". Jednak - jak dodał - za każdym razem, gdy po długich negocjacjach złożono wreszcie podpisy pod porozumieniem, pojawiał się nowy problem.

Pytany o ocenę sytuacji gospodarczej w krajach UE Verheugen przyznał, że według danych, które Komisja Europejska przedstawi w nadchodzącym tygodniu, recesja w UE jest coraz głębsza.

"Ostatni kwartał 2008 r. był katastrofalny pod każdym względem" - ocenił.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj