Syryjska opozycja odmawia udziału w kongresie pokojowym w Soczi. "To podważenie negocjacji ONZ"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 listopada 2017, 15:02
Syria
Syria/ShutterStock
Przedstawiciele syryjskiej opozycji w środę odmówili udziału w zaplanowanym przez Rosję w Soczi kongresie pokojowym w sprawie Syrii. Konferencję nazwali "spotkaniem reżimu z reżimem" oraz sposobem na podważenie rokowań syryjskich prowadzonych pod egidą ONZ.

(HNC), zrzeszający główne grupy rebelianckie i politycznych przeciwników prezydenta Baszara el-Asada, jest zaskoczony, że znalazł się na liście organizacji zaproszonych do udziału w rosyjskiej inicjatywie i "wraz z innymi stronami wyda oświadczenie nieuznające tej konferencji" - powiedział członek HNC Mohammad Alusz.

Udziału odmówiło też inne ważne ugrupowanie opozycyjne - (SNC), która oceniła, że jest to tylko sposób na podważenie negocjacji pokojowych prowadzonych już w Genewie przy wsparciu .

"Koalicja nie będzie uczestniczyła w żadnych rozmowach z reżimem poza genewskimi czy bez patronatu ONZ" - powiedział rzecznik SNC Ahmad Ramadan w rozmowie z agencją Reutera.

"Wezwanie Rosji do uczestnictwa w konferencji (...) w Soczi to próba obejścia rozmów genewskich i wysiłków społeczności międzynarodowej na rzecz politycznej transformacji w Syrii zgodnie z rezolucjami Rady Bezpieczeństwa ONZ" - podkreślił.

We wtorek Rosja zaprosiła 33 organizacje, będące stronami konfliktu zbrojnego w Syrii, w tym trzy ugrupowania kurdyjskie, do udziału w Syryjskim Kongresie Dialogu Narodowego, zaplanowanym na 18 listopada w .

To pierwszy raz, gdy główne ugrupowania kurdyjskie w Syrii zostały zaproszone do rozmów pokojowych. Choć kontrolują co najmniej jedną czwartą terytorium Syrii, Kurdowie byli dotychczas wyłączani z międzynarodowych inicjatyw tego typu na życzenie Turcji, która od południa graniczy z zajętymi przed Kurdów terenami w Syrii.

Władze zarządzające autonomicznymi regionami Syrii pod kontrolą Kurdów ogłosiły, że rozważają udział w konferencji. Chęć uczestnictwa wyraził już za to syryjski reżim, a władze Iranu i Turcji zadeklarowały poparcie dla inicjatywy.

Szacuje się, że dotychczas w trwającej od marca 2011 roku wojnie syryjskiej zginęło 250-300 tys. ludzi.

>>> Czytaj też: Władimir Putin odbywa wizytę w Iranie. Będzie rozmawiać o konflikcie nuklearnym i Syrii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj