PKP PLK pod lupą UOKiK. Chodzi o działania monopolowe spółki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 listopada 2017, 11:11
Dworzec Kraków Główny: wejście wschodnie po modernizacji (2). Fot. materiały prasowe PKP
Dworzec Kraków Główny: wejście wschodnie po modernizacji (2). Fot. materiały prasowe PKP/Forsal.pl
Prezes UOKiK wszczął postępowanie antymonopolowe przeciwko PKP Polskie Linie Kolejowe, czyli zarządcy linii kolejowych w naszym kraju - podał w środę urząd. Jak dodano, spółka mogła bezprawnie wykorzystywać swoją siłę rynkową w relacjach z potencjalnymi dostawcami.

UOKiK wskazał, że zarządza ponad 95 proc. sieci kolejowej w Polsce.

"Urząd zakwestionował postanowienia, które znalazły się w procedurze System Zarządzania Bezpieczeństwem SMS-PW-17. Produkt, który nie otrzyma zgody zarządcy sieci wydanej zgodnie z tą procedurą, nie może być stosowany na liniach kolejowych zarządzanych przez PKP PLK. Co istotne dostawca, który nie przejdzie pozytywnie procedury nie może oferować podzespołów i technologii nie tylko samemu PKP PLK, ale także innym podmiotom, którym spółka zleca budowę, remont, czy modernizację linii kolejowej" - poinformowano w komunikacie.

Jak wyjaśniono, wątpliwości urzędu wzbudziło ograniczanie odpowiedzialności PKP PLK wobec potencjalnych dostawców podzespołów i technologii wykorzystywanych na liniach kolejowych.

"Zakwestionowano regulacje ograniczające maksymalną granicę odszkodowania w przypadku jakiegokolwiek roszczenia związanego z procesem certyfikacji do wartości jednego produktu, który jest przedmiotem wniosku. Zastrzeżenia budzi również przerzucenie na potencjalnego dostawcę całej odpowiedzialności za szkody powstałe u osób trzecich w wyniku badań eksploatacyjnych" - dodano.

Zdaniem urzędu, konkurencję mogą również ograniczać postanowienia procedury SMS-PW-17, które powodują jej zawieszenie, w przypadku kiedy dostawca wystąpi z jakimikolwiek skargami lub roszczeniami.

"Oznacza to przykładowo, że gdyby przedsiębiorca wniósł sprawę do sądu ponieważ czułby się poszkodowany przez monopolistę, straciłby możliwość uzyskania dostępu do polskiego rynku dla oferowanych przez siebie podzespołów i technologii wykorzystywanych na liniach kolejowych" - podkreślono.

Cytowany w komunikacie prezes UOKiK Marek Niechciał zwrócił uwagę, że nie ulega wątpliwości, że zarządca sieci kolejowej musi stosować procedury bezpieczeństwa, jednak "przedsiębiorcy posiadający tak znaczącą siłę rynkową nie mogą wykorzystywać jej w kontaktach z innym podmiotami".

>>> Polecamy: Pesa ma poważne finansowe problemy. Druga linia metra nie dla firmy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj