Brzeziński: Rosja przegranym w konflikcie gazowym z Ukrainą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 stycznia 2009, 21:04
Na dłuższą metę Rosja nie odniosła wcale sukcesu w ostatnim sporze gazowym z Ukrainą, gdyż nie udało się jej poróżnić tego kraju z Europą - uważa były doradca prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniew Brzeziński.

"W dłuższej perspektywie wielkimi przegranymi są Rosjanie. Chodzi głównie o to, że to, co zrobiła Rosja, nie było wymierzone w Europę jako taką, tylko w Ukrainę, w nadziei, że Europejczycy połączą się przeciw Ukrainie. Kluczowy problem jest strategiczny, a nie finansowy" - powiedział Brzeziński dziennikowi "New York Times".

"Rosjanie mieli nadzieję, że Europejczycy wywrą ogromną presję na Ukrainę i dadzą jej do zrozumienia, że nie muszą się z nią liczyć. Nie wyszło to tak dobrze, jak się spodziewali" - dodał były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA. W korespondencji z Moskwy w poniedziałkowym wydaniu, w której cytuje Brzezińskiego, "New York Times" wyraża jednak opinię, że Rosja odniosła korzyści polityczne w wyniku ostatniego konfliktu.

"Politycznie Rosja, jak się wydaje, zyskała, ponieważ wpłynęła na wewnętrzną sytuację na Ukrainie przed wyborami w przyszłym roku, jednak kosztem zrażenia sobie przedstawicieli rządów krajów europejskich" - pisze z Moskwy Andrew Kramer, dodając, że konflikt o gaz "był tyleż handlowy, co geopolityczny".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj