Prof. Kołodko: Polska musi uważać, by nie popaść w nacjonalizm gospodarczy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 grudnia 2017, 14:05
Warszawa Fot. Mariusz Switulski
Warszawa Fot. Mariusz Switulski/ShutterStock
Przestrzegam, by nie przekroczyć granicy między patriotyzmem gospodarczym a nacjonalizmem gospodarczym, który na dłuższą metę nie przyczyni się do konkurencyjności polskiej gospodarki – mówił w sobotę w Karpaczu b. minister finansów prof. Grzegorz Kołodko.

Prof. Kołodko wziął udział w panelu dyskusyjnym „Kierunki rozbudowy i rozwoju przemysłu w Europie”, który zorganizowano w sobotę w ramach odbywającego się w Karpaczu III Forum Przemysłowego.

Były wicepremier i minister finansów przestrzegał przed przekroczeniem linii między patriotyzmem gospodarczym a nacjonalizmem gospodarczym. „Musimy uważać, by nie popaść w nacjonalizm gospodarczy, który, pod hasłem patriotyzmu ma służyć rozwojowi polskiego przemysłu, reindustrializacji i innowacji polskiej gospodarki” - mówił Kołodko.

Jak dodał, jego zdaniem, nacjonalizm gospodarczy na dłuższą metę nie będzie służyć konkurencyjności polskiej gospodarki. „Trzeba mieć przy tym na uwadze, że szeroko rozumiany przemysł, a w tym górnictwo, nie odgrywają tak dużej roli w polskiej gospodarcze jak to było kiedyś. Pomimo haseł o reindustrializacji, znaczenie polskiego przemysłu będzie spadać na rzecz sektora usług, choć nie tak gwałtownie, jak w ostatnim ćwierćwieczu” - powiedział prof. Kołodko.

Ekonomista podkreślił, że dziś w Polsce 30 proc. zatrudnionych w przemyśle wytwarza 40 proc. PKB. „Niemal 60 proc. PKB to usługi, a 2 proc. to rolnictwo, gdzie wydajność pracy w ciągu ostatniego pokolenia skoczyła w sposób rewolucyjny” - mówił prof. Kołodko. Jak dodał, w całej UE 25 proc. PKB wytwarza dziś przemysł. Taki sam udział przemysłu w PKB jest również w Niemczech. Zdaniem prof. Kołodki Polska w dłuższej perspektywie zbliży się do modelu niemieckiego.

Był minister finansów powiedział również, że złudną jest wiara, że polska gospodarka będzie innowacyjna, gdyż takich gospodarek na świecie jest tylko kilka. „My musimy kontynuować obecny względny sukces gospodarczy, który opiera się na imitacji, nie zaś na innowacji. Jeżeli dobrze się przyjrzeć, to większość tego co produkujemy opiera się na tym co zostało gdzieś już wymyślone. Trzeba zatem dostosować nasze technologie do tego, co już inni wymyślili; jeżeli przy tym uda się to tych technologii wrzucić nasz kamyczek, to chwała nam za to” - dodał prof. Kołodko.

W sobotę w Karpaczu trwa III Forum Przemysłowe. W tym roku przebiega pod hasłem „Kierunki rozbudowy i rozwoju przemysłu w Europie”. Podczas kilkudziesięciu debat oraz sesji plenarnych goście forum rozmawiają m.in. o problemach przemysłu europejskiego, takich jak: reindustrializacja, gospodarka cyfrowa, rewolucja elektryczna w motoryzacji, polityka klimatyczna, bezpieczeństwo energetyczne, nowoczesne i tradycyjne gałęzie przemysłu. Forum zakończy się w niedzielę.(PAP)

Piotr Doczekalski

>>> Czytaj także: Rosja pomaga włoskiej opozycji? Polityczna burza na Półwyspie Apenińskim

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj