Uwzględnienie polskich interesów może z kolei otworzyć drzwi "do licznych, potrzebnych kompromisów" - zaznaczył.

Pytany o zainteresowanie, jakie budzi w Europie zmiana na stanowisku szefa polskiego rządu, Szymański wskazał, że sprawa ta wywołała "bardzo wiele komentarzy, bardzo wiele opinii, także odnoszących się do kwestii europejskich", co - jego zdaniem - wzmaga zainteresowanie tym, "co tak naprawdę stoi za tymi komentarzami".

Reklama

"Myślę, że wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że najważniejsze jest to, co usłyszą od premiera Morawieckiego, a nie od obserwatorów sceny politycznej i myślę, że ten kontakt osobisty będzie bardzo intensywny i bardzo ważny w czasie tego szczytu i na marginesie tego szczytu" - dodał wiceminister.

Według Szymańskiego wszyscy powinni przygotować się na to, że na rozpoczynającym się w czwartek szczycie Rady Europejskiej "Polska przede wszystkim podtrzyma swoje oczekiwanie, by polskie interesy były jak najlepiej realizowane w UE". To z kolei - jak podkreślił - "może otworzyć drzwi do licznych, potrzebnych kompromisów". "Ale kompromisy nie są możliwe, kiedy polskie interesy, polski punkt widzenia, nie jest brany pod uwagę w wystarczającym stopniu; tutaj mamy przez ostatnie miesiące pewne deficyty, oczekujemy zdecydowanie więcej" - mówił wiceminister.

Polityk mówił też o planowanym na piątek spotkaniu Morawieckiego z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, które - jak zaznaczył - nowy szef rządu "odziedziczył" po premier Beacie Szydło, która "w czasie ostatniej swojej wizyty w Paryżu ustaliła z prezydentem Macronem, że będziemy się częściej spotykali w kontekście przygotowania Rady Europejskiej".

Zdaniem wiceszefa MSZ "bardzo dobrze się dzieje", że spotkanie nowego premiera z Macronem nastąpi szybko i w tym wypadku będzie miało dodatkowy charakter "premiery premiera Morawieckiego na szczycie". "Mamy z Francją bardzo wiele spraw wspólnych do omówienia, w bardzo wielu sprawach potrzebny jest intensywniejszy dialog i negocjacje, także w kwestiach unijnych" - mówił Szymański.

"Natomiast panowie się znają dobrze, ponieważ prezydent Macron, będąc jeszcze ministrem gospodarki, był przyjmowany przez ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego, więc to nie będzie spotkanie zapoznawcze" - zastrzegł.

Wiceszef MSZ odniósł się też do planowanych na czwartek rozmów z udziałem premierów Wyszehradzkiej Czwórki, szefa włoskiego rządu Paolo Gentiloniego oraz szefa KE Jean-Claude'a Junckera, które - jak mówił - dotyczyć będzie współpracy i pomocy państwom V4 dla Włoch jako kraju frontowego, kluczowego jeśli chodzi o kryzys migracyjny. "Grupa Wyszehradzka od bardzo długiego czasu bardzo wyraźnie mówi, także przy okazji szczytów, że jest gotowa do coraz większego zaangażowania w hamowanie pierwotnych przyczyn migracji" - podkreślił Szymański.(PAP)

autor: Marceli Sommer