Lotos wygrywa z zagranicznymi producentami oleju do aut

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2009, 06:30
Oleje silnikowe - badania rynkowe 2008
Oleje silnikowe - badania rynkowe 2008/DGP
Polskie oleje silnikowe są cenione wyżej niż te z międzynarodowych koncernów. Wśród pięciu najlepiej sprzedających się trzy to produkty Lotosu.

Przeciętny użytkownik samochodu w ciągu roku kupuje 4,4 l. oleju silnikowego. W 2008 roku taki zakup zrobiło 84 proc. kierowców - wynika z najnowszego raportu Moto Scan 2008. Najczęściej robimy to warsztatach (44,5 proc. przypadków), rzadziej w sklepach i na stacjach paliw (38,6 proc.). Sondaż przeprowadzony przez firmę Qualifact wskazuje, że większość kierowców kupuje oleje wyłącznie na wymianę. Przy wyborze produktu kierują się oni głównie ceną i zaleceniami producenta samochodu (po 24 proc. ankietowanych). Duży wpływ na to, na jaki olej się zdecydujemy, mają mechanicy (21 proc.). Klienci kupujący pod wpływem ceny bądź rady eksperta z warsztatu w 2008 roku najczęściej wybierali markę Lotos. Osoby kierujące się instrukcją auta bądź zaleceniami stacji serwisowej kupowali Castrol. Ci, dla których marka ma największe znaczenie, decydowali się na Mobil.

Obecność Lotosu wśród potentatów nie powinna być zaskoczeniem. W 2008 roku firma zagospodarowała największą część rynku olejów silnikowych w Polsce, szacowanego na 64,2 mln litrów. Według badań polski producent ma niemal 30 proc. udziału w rynku. Kolejne na liście Mobil, Castrol i Elf, odpowiednio po 25,5 proc., 19,4 proc. oraz 7,3 proc.

- Obroniliśmy swój kawałek rynku, a nasza marka wytrzymała napór ze strony największych, międzynarodowych graczy - cieszy się Jacek Neska, prezes Lotos Oil.

Lotos zachował pozycję lidera mimo największego spadku udziałów ( o 3,2 proc.).

Na szóstym miejscu znalazł się Orlen (4,6 proc.). Według badań Moto Scan jego oleje były w 2008 roku kupowane częściej niż produkty Totala i Fiata.

Wciąż dominują oleje mineralne. Ich znaczenie spada, w 2008 roku o 2 proc. Coraz większą popularnością cieszą się nowoczesne formuły - oleje półsyntetyczne i syntetyczne.

- W 2008 roku najsilniejszą pozycję rynkową miał właśnie olej półsyntetyczny, Lotos Semisyntetic. Produkt ten kupiło 7,7 proc. nabywców - wyjaśnia Jacek Neska.

W pierwszej piątce znalazły się trzy produkty Lotosu - na drugim miejscu był Lotos Mineralny (7,6 proc.), a na czwartym Lotos Syntetic 5W/40 (3,4 proc.). Trzecie miejsce zajął Mobil Super S (6,9 proc.), a piąte - Castrol GTX Magnatec 10W/40 (3,3 proc.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj