Jednym z pierwszych i najpilniejszych wyzwań, jakie stoją przede mną po objęciu funkcji Ministra Środowiska są kwestie dotyczące Puszczy Białowieskiej. Do końca tego tygodnia musimy odpowiedzieć Komisji Europejskiej, jak realizujemy postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE. Udowodnienie, że rzeczywiście je realizujemy, wymaga przedstawienia wielu dokumentów i materiałów. W postanowieniu TSUE jest generalny zakaz prowadzenia gospodarki leśnej, czyli usuwania drzew. Znajduje się w nim jednak odstępstwo, które na to pozwala, jeśli zagrażają one bezpieczeństwu publicznemu. W naszej odpowiedzi pokazujemy na mapie i zdjęciach, że pojedyncze przypadki ich usuwania, po wydaniu tzw. wniosku tymczasowego, były prowadzone tylko i wyłącznie ze względu na bezpieczeństwo.
Szanujemy postanowienia Trybunału oraz respektujemy jego decyzje i zalecenia.
Zastosujemy się do decyzji Trybunału. Podkreślał to również premier Mateusz Morawiecki.
Puszcza Białowieska to nie tylko drzewa, ale i ochrona gatunków tam występujących. Przy pozostawieniu jej w obecnym stanie, wiele z nich zniknie. Na pewno będziemy prowadzić konsultacje dotyczące puszczy, sposobu zarządzania nią, jej ochrony. W sprawie Puszczy Białowieskiej wszystkie środowiska mogą liczyć na otwartość z mojej strony. Chcę zapoznać się z argumentacją i opiniami ekspertów, zarówno organizacji ekologicznych, jak i leśników. Chcę zapewnić, że ministerstwo pod moim kierownictwem będzie otwarte na argumenty różnych środowisk.
Lasy Państwowe pozostaną pod zarządem ministra środowiska. Będę chronił LP, jak jest to tylko możliwe.
Jeżeli chodzi o zmiany organizacyjne, to - zgodnie z ustaleniami - z MŚ została wyłączona gospodarka wodna. Prawo wodne było niedoskonałe i powodowało spór kompetencyjny między ministerstwami. Nie do końca było jasne, który z resortów za co będzie odpowiedzialny. Chcieliśmy tego uniknąć, dlatego też zdecydowaliśmy, że gospodarką wodną zajmie się resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.
Tak, w resorcie ubędzie jeden wiceminister. Wracając do spraw organizacyjnych, to nie przewidujemy większych zmian. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wraz z wojewódzkimi funduszami pozostanie w gestii ministra środowiska. Jestem zadowolony z pracy prezesa NFOŚiGW Kazimierza Kujdy, który podpisał wiele ważnych umów.
Nie chciałbym na razie mówić o kwestiach personalnych.
Jakie zadania jeszcze Pan przed sobą stawia?
Chciałbym w wyraźny sposób skrócić czas wydawania decyzji środowiskowych, bo często blokuje to inwestycje. Chodzi o pominięcie niepotrzebnej biurokracji, ale nie kosztem jakości decyzji. W Sejmie znajduje się projekt ustawy o Dyrekcji Ochrony Środowiska, to jest też moment, żeby wprowadzić do niej niezbędne korekty.
W walkę o czyste powietrze angażuje się wiele ministerstw, jest to jedno z priorytetowych zadań dla całego rządu.
Jest to oczywiste, ale trzeba też pamiętać o możliwościach finansowych. Najchętniej wprowadziłbym zakaz palenia byle czym i w jakimkolwiek piecu, ale trzeba uwzględnić też realia finansowe. Dlatego na pewno będę rozmawiał z Narodowym Funduszem, aby jeszcze bardziej włączył się w walkę ze smogiem.
To jest już decyzja premiera Morawieckiego, który oceni dotychczasowe działania ws. walki ze smogiem. Moim zdaniem powołanie takiego pełnomocnika miałoby sens, ponieważ zapewniłby on większą koordynację prac ministerstw zajmujących się tym problemem.
Z Prawem łowieckim jest wiele problemów, ponieważ jest wiele sprzecznych interesów. Po pierwsze Polski Związek Łowiecki, po drugie realizacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego dot. poszanowania praw właścicieli gruntów przy wyznaczaniu obwodów łowieckich, po trzecie rolnicy i sprawa odszkodowań łowieckich oraz walki z afrykańskim pomorem świń (ASF).
Mam kilka propozycji, ale na razie jest za wcześnie, żeby o mówić o szczegółach. Chciałbym w ciągu dwóch tygodni pouzgadniać projekty ustaw dotyczących łowiectwa, skompilować obecne projekty, bądź przedstawić je jako oddzielne, by Prawo łowieckie wystartowało w nowej formule. Musimy w nim m.in. usprawnić działanie PZŁ w kontekście zwalczania ASF. Do dyskusji chciałbym zaprosić też środowiska ekologiczne i rolnicze, by wzajemnie wymieniły się argumentami.
Jest cały pakiet propozycji, poprawek obywatelskich do Prawa łowieckiego. Niektóre z nich są warte rozważenia. Jeśli chodzi o prawo łowieckie, trzeba wyważyć racje rolników, ekologów i myśliwych.
>>> Czytaj też: Ryż i ser dadzą zarobić więcej niż akcje. Fundusze hedgingowe polubiły egzotyczne rynki
