Węgierskie media: Ustawa o IPN wywołała polsko-żydowską wojnę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 lutego 2018, 13:00
Budapeszt, Węgry
Budapeszt, Węgry/ShutterStock
O odrzuceniu przez Polskę zarzutu zaprzeczania Holokaustowi oraz o zaostrzeniu stosunków polsko-izraelskich pisze w poniedziałek prasa węgierska, komentując wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego w Monachium oraz przyjęcie ustawy o IPN.

„Warszawa odrzuca zarzut zaprzeczania Holokaustowi” – pisze prorządowy dziennik „Magyar Idoek”. Jak podkreśla, premier Izraela Benjamin Netanjahu uznał wypowiedź Morawieckiego za oburzającą, ale obaj politycy podczas późniejszej rozmowy telefonicznej „uzgodnili, że Polska i Izrael będą kontynuować dialog w celu wyjaśnienia nieporozumień powstałych w związku z historią II wojny światowej” – czytamy.

O „wojnie polsko-żydowskiej” pisze w związku z ustawą o IPN opozycyjny centroprawicowy „Magyar Nemzet”. Komentator Istvan Pal Szathmary podkreśla, że jego zdaniem nie wolno ograniczać niczyjej wolności słowa, „czy to pokątnego historyka klecącego szmaciany dywan ze strzępów rzeczywistości, czy to praktykującego nazisty, czy nieuleczalnego trockisty, czy też kogoś wierzącego w płaską Ziemię spoczywającą na czterech żółwiach”.

Według Szathmaryego za decyzją rządu polskiego stoją motywy, które można zaakceptować, gdyż „Polska i naród polski złożyły potworną ofiarę krwi” podczas II wojny światowej. „Byłoby zatem wypaczeniem i czymś nieuzasadnionym kłaść to wszystko na szalę, mówiąc z perspektywy czasu o jakiejkolwiek kolaboracji. Nawet jeśli są dowody – w których ujawnianiu celuje amerykański historyk polskiego pochodzenia Jan T. Gross – że w jednostkowych przypadkach także miejscowa ludność inicjowała pogromy przeciw Żydom” – czytamy.

Autor podkreśla, że choć przez ostatnie półtora roku w sferze godnego prezentowania przeszłości Żydów na terenie Polski doszło do „poważnych i imponujących kroków”, to pojawiły się też niepokojące zjawiska, np. świętowanie urodzin Hitlera przez stowarzyszenie Duma i Nowoczesność.

Szathmary ocenia, że „wobec odgórnego modelowania polityki historycznej i powtarzania przez rząd niemal niczym mantry słów o suwerenności kraju” nie dziwi, iż napływające z zagranicy i od krajowych "zdrajców" krytyczne głosy „mogą tylko wzmocnić ten coraz bardziej rasistowski nastrój”, który pogłębia intensywna antyimigracyjna retoryka rządu i często Kościoła, przypominająca węgierską.

O „wywołaniu burzy” przez Morawieckiego wspomina też lewicowy dziennik „Nepszava”, zdaniem którego „pogłębiła się przepaść między Polską i Izraelem” i „zaostrzyło się napięcie” między dwoma krajami. Relacjonując konferencję na temat bezpieczeństwa w Monachium, gazeta akcentuje jednak spór izraelsko-irański oraz debatę na tematy europejskie, podkreślając, że Polska zaprzeczyła zarzutowi negowania Holokaustu.

>>> Czytaj też: Trump postawił na złego konia? Izraelska policja uznała premiera Benjamina Netanjahu za oszusta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: węgryświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj