Trzy nowe kraje mają trafić na czarną listę rajów podatkowych UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 marca 2018, 16:43
raj podatkowy
raj podatkowy/ShutterStock
Bahamy, Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych oraz Saint Kitts i Nevis mają zostać dodane w przyszłym tygodniu do unijnej czarnej listy rajów podatkowych - poinformowało PAP źródło unijne.

Wcześniej źródła informowały, że w przyszłym wtorek mają być przez UE wykreślone z czarnej listy Bahrajn, Wyspy Marshalla i Saint Lucia. Kraje te zostaną przeniesiona na tzw. szarą listę.

Jeśli tak się stanie, na czarnej liście - biorąc pod uwagę Bahamy, Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych oraz Saint Kitts i Nevis - będzie dziewięć państw. Pozostałe sześć krajów to: Samoa Amerykańskie, Guam, Namibia, Palau, Samoa oraz Trynidad i Tobago.

Decyzja, podjęta przez unijnych ekspertów podatkowych, ma być zatwierdzona przez ministrów finansów UE na regularnym comiesięcznym posiedzeniu w przyszły wtorek.

Według źródła kraje UE zamierzają także w przyszły wtorek dodać na "szarą listę" takie kraje, jak Anguilla, Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Dominika i Antigua i Barbuda. To lista krajów, które nie przestrzegają unijnych standardów unikania opodatkowania, ale zobowiązały się do zmiany ich praktyki.

Początkowa czarna lista utworzona pod koniec ubiegłego roku zawierała 17 jurysdykcji, ale po miesiącu osiem z nich zostało usuniętych. Były to Barbados, Grenada, Korea Południowa, Makao, Mongolia, Tunezja, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Panama.

Usunięcie ostatniego z tych krajów z listy spotkało się z krytyką w związku z tzw. aferą Panama Papers. Śledztwo Międzynarodowego Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) z kwietnia 2016 roku ujawniło poufne dokumenty finansowe dowodzące tego, że międzynarodowe korporacje i bogacze wykorzystywali ten kraj do unikania podatków.

Decyzja o utworzeniu czarnej listy UE była w przeszłości krytykowana z tego powodu, że umieszczenie na niej danego kraju nie wiąże się z nałożeniem na niego żadnych sankcji. Poza tym na liście nie znalazły się państwa UE, choć działacze organizacji walczących z korupcją oceniali, że niektóre - np. Malta i Luksemburg - powinny na nią trafić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj