Rostowskiego prognoza dla Polski

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lutego 2009, 07:39
Minister finansów Jacek Rostowski nie wyklucza w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", że w Polsce będzie gorzej, niż w czarnym scenariuszu rządu, i że opóźnimy przyjęcie euro. Na świecie kryzys może potrwać nawet pięć-siedem lat. Ale Polska ma w tym czasie szansę na rozwój, choć wolniejszy.

"Nie przewiduję recesji, ale jesteśmy także przygotowani na gorszy scenariusz niż te 1,7 proc. wzrostu PKB. Uważamy, że takie prawdopodobieństwo jest małe, ale nie jest niemożliwe" - mówi Jacek Rostowski.

Zdaniem ministra, sytuacja jest wyjątkowa, bo mamy do czynienia z największym kryzysem światowym od lat 30.. To jest druga po transformacji wielka próba dla Polski.

Rostowski powątpiewa, czy recepta na kryzys, którą wybrały liczne kraje, w tym USA, czyli zadłużanie się na potęgę, będzie skuteczna. Bo nie można odpowiadać na kryzys spowodowany niefrasobliwym życiem na kredyt, zwiększaniem zadłużenia przez państwa.

Nie wykluczone jednak, że Polska w tym czasie będzie się rozwijać w niezłym - w porównaniu z Zachodem - tempie 3-4 proc. "To nasza szansa na podgonienie Europy" - uważa minister finansów.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj