Mimo spotkania w Singapurze, wojska USA pozostają w Korei Południowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 czerwca 2018, 13:41
Seul
Seul/ShutterStock
Rzeczniczka wojsk USA w Korei Południowej oświadczyła, że nie otrzymały one żadnych dyrektyw w sprawie wstrzymania wspólnych ćwiczeń z wojskami południowokoreańskimi, co zapowiedział we wtorek prezydent Donald Trump.

"() nie otrzymały żadnych zaktualizowanych dyrektyw dotyczących przeprowadzania lub zaprzestania ćwiczeń szkoleniowych - w tym zbliżających się ćwiczeń Ulchi Fredom Guardian" - napisała w komunikacie rzeczniczka USFK, podpułkownik Jennifer Lovett.

"Wraz z naszymi partnerami z Republiki Korei będziemy kontynuować pełnienie naszej służby na obecnych zasadach do czasu otrzymania zaktualizowanych dyrektyw z ministerstwa obrony i/lub INDOPACOM (dowództwa sił USA w regionie Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku)" - dodała.

Na konferencji prasowej po spotkaniu z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem w Singapurze Trump powiedział, że Stany Zjednoczone wstrzymają "bardzo prowokacyjne" i kosztowne wspólne ćwiczenia wojskowe z Koreą Południową, by ułatwić rokowania z Pjongjangiem w sprawie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

"Gry wojenne są bardzo kosztowne, płacimy za nie w większości my. Uważam, że skoro toczą się negocjacje, byłoby niestosowne prowadzić gry wojenne" - wyjaśnił prezydent USA.

>>> Czytaj też: Co podpisali Trump i Kim? Oto treść wspólnego dokumentu ze szczytu w Singapurze

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj