Kalifornia bliska bankructwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lutego 2009, 19:09
Kalifornia, największy stan USA pod względem liczby ludności, jest na pograniczu bankructwa, mając deficyt budżetowy w wysokości 41 miliardów dolarów. Gubernator Arnold Schwarzenegger zwolnił około 20 000 pracowników stanowej administracji.

Wstrzymano finansowanie inwestycji budowlanych wartości 3 mld dolarów, w tym niektórych projektów mających lepiej zabezpieczyć drogi, mosty i budynki przed trzęsieniem ziemi. Opóźnia się wypłacanie zwrotów podatkowych, zasiłków socjalnych i innych świadczeń.

Od kilku dni politycy stanowi w legislaturze nie mogą się dogadać co do uchwalenia budżetu, do czego w Kalifornii potrzeba co najmniej dwóch trzecich głosów. Oznacza to, że dominujący w parlamencie Demokraci muszą przeciągnąć na swoją stronę znaczną część Republikanów.

Standard & Poor's obniżył rating obligacji skarbowych Kalifornii do najniższego poziomu wśród wszystkich stanów USA.

Dla ratowania się przed niewypłacalnością władze planują wypuszczenie nowych obligacji, tymczasową podwyżkę podatków od sprzedaży o 1 procent, podwyżkę podatku od benzyny o 12 centów za galon (1 galon - 3,75 litra) oraz dodatkowe dopłaty do podatków dochodowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj