"Dzięki temu ambitnemu porozumieniu dotyczącemu zarządzania unią energetyczną kładziemy pod nią jej fundament. Zwiększy to przejrzystość dla wszystkich zainteresowanych stron, zwłaszcza dla inwestorów" - oświadczył w środę, komentując kompromis, wiceszef Komisji Europejskiej ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz.

Celem regulacji jest uproszczenie i integracja obecnych obowiązków państw członkowskich dotyczących planowania, sprawozdawczości i monitorowania w dziedzinie energii i klimatu. Mają one też określić procedury między państwami członkowskimi a KE w celu realizacji wymogów klimatyczno-energetycznych UE na 2030 rok.

Nowe przepisy wzywają państwa członkowskie do przygotowania krajowych planów na okres od 2021 do 2030 roku. Mają one obejmować wszystkie pięć wymiarów unii energetycznej: bezpieczeństwo, solidarność i zaufanie; wewnętrzny rynek energii; ograniczenie popytu; obniżenie emisyjności wraz z energią ze źródeł odnawialnych; oraz badania naukowe, innowacje i konkurencyjność.

Reklama

Regulacje mają zapewnić monitorowanie postępów na szczeblu krajów unijnych, aby osiągnięte zostały wiążące dla UE cele dotyczące odnawialnych źródeł energii, efektywności energetycznej i docelowego poziomu 15 proc. połączeń międzysieciowych.

W ramach polityki w zakresie klimatu i energii do 2030 roku UE realizuje trzy główne cele. Są to: ograniczenie o co najmniej 40 proc. emisji gazów cieplarnianych (w stosunku do poziomu z 1990 r.); zapewnienie co najmniej 27-procentowego udziału energii ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii oraz zwiększenie o co najmniej 27 proc. efektywności energetycznej. Ramy te zostały przyjęte przez przywódców krajów UE na szczycie w październiku 2014 roku i od dłuższego czasu są przekładane na szczegółowe akty prawne.

Uzgodniony właśnie system zarządzania ma sprawić, że poszczególne państwa członkowskie wniosą odpowiedni wkład w te zamierzenia. Regulacje zakładają w związku z tym, że plany krajowe w dziedzinie klimatu i energii mają być porównywalne w skali całej UE. Zanim ostatecznie zostaną one przyjęte, Komisja Europejska oceni je i złoży do nich poprawki. Intencją regulacji jest zapewnienie, że cele na 2030 rok zostaną przez państwa UE osiągnięte w spójny i najbardziej efektywny kosztowo sposób w całej Unii.

"Sfinalizowane przez państwa członkowskie plany krajowe przełożą się na odpowiednie inwestycje mające na celu modernizację gospodarki UE i jej systemów energetycznych, a także tworzenie nowych miejsc pracy, niższe rachunki za energię i ograniczenie kosztownego importu energii do UE" - podkreślił unijny komisarz ds. działań klimatycznych i energii Miguel Canete.

Jak dodał, dzięki regulacji o zarządzaniu unią energetyczną UE wykonuje niezbędny krok do przygotowania długoterminowej strategii na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

Uzgodniony przez negocjatorów tekst przewiduje, że obowiązki sprawozdawcze dla państw członkowskich mają być dostosowane do pięciu filarów unii energetycznej i wymogów porozumienia klimatycznego z Paryża. Projekt regulacji umożliwia również współpracę państw unijnych w celu zwiększania ambicji klimatycznych z porozumienia paryskiego.

Nowe przepisy wprowadzają również elastyczność dla państw, tak aby uwzględnić ich specyfikę krajową i - jak zapewnia KE - w pełni uszanować ich swobodę w określaniu miksu energetycznego.

Aby przepisy weszły w życie po wypracowanym właśnie porozumieniu muszą je jeszcze formalnie przyjąć Parlament Europejski i państwa członkowskie w Radzie UE. Następnie rozporządzenie wejdzie w życie 20 dni po publikacji w dzienniku urzędowym UE.

>>> Czytaj też: Jak pobiegnie Baltic Pipe? Naimski: Rekomendowana trasa gazociągu to wariant północny