Kotecki: do ERM2 wejdziemy w maju albo czerwcu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lutego 2009, 12:07
Ludwik Kotecki, rządowy pełnomocnik do spraw wprowadzenia euro, wiceminister finansów
Ludwik Kotecki, wiceminister finansów/DGP
Polska powinna wejść do strefy ERM2 najpóźniej w maju albo na początku czerwca br. Na razie jednak nie są prowadzone żadne oficjalne rozmowy na ten temat - oświadczył w poniedziałek wiceminister finansów Ludwik Kotecki, pełnomocnik rządu ds. koordynacji przygotowań do wprowadzenia euro.

"Trzeba rozgraniczyć dyskusje nt. euro (...), które toczą się na różnych poziomach, od właściwych negocjacji, które będziemy prowadzić - ja razem z pełnomocnikiem NBP prof. Witoldem Kozińskim (wiceprezes NBP - PAP). Będą one dotyczyć zasad, na jakich będziemy wstępować do ERM2" - powiedział w TVN CNBC Biznes Kotecki.

Wiceminister wyjaśnił, że takie rozmowy prawdopodobnie rozpoczną się pod koniec lutego lub na początku marca br. "Dobrą okazją będzie mój pobyt w Brukseli w tym tygodniu do tego, żeby poprosić o takie spotkanie zarówno Europejski Bank Centralny, jak i Komitet Ekonomiczno-Finansowy, który jest ciałem decydującym o drodze negocjacji i o ich zakończeniu" - wyjaśnił.

Przed wejściem do ERM2 ma być bliski kursowi równowagi

Kotecki zaznaczył, że kurs złotego przy wejściu do ERM2 powinien być bliski tzw. kursowi równowagi, ale nie może odbiegać od kursu rynkowego. Odnosząc się do problemu ustalenia tzw. parytetu wymiany złotego do euro przy przystąpieniu do ERM2 Kotecki powiedział w poniedziałek, że to bardzo poufna informacja, która mogłaby być wykorzystana przez rynki.

"Komitet ekonomiczno-finansowy spotyka się w piątki popołudniu, po zamknięciu rynków w Europie. Wtedy ostatecznie decyduje się poziom kursu. Ogłasza się go w sobotę albo niedzielę w specjalnym komunikacie. Tak będzie na pewno w przypadku Polski" - powiedział.

Według niego, o kursie wejścia do ERM2 dowiemy się w ostatnim momencie, a "w poniedziałek będziemy już w europejskim mechanizmie kursowym". Kotecki dodał, że kurs powinien być bliski tzw. kursowi równowagi. Jego daniem, oszacowanie tego kursu, szczególnie w takim okresie jak teraz, jest dużo trudniejsze. Do tej pory często parytet wymiany był bliski kursowi rynkowemu sprzed wejścia kraju do ERM2.

"W przypadku Polski podejrzewam, że będzie podobnie. Będziemy szukać złotego środka. To znaczy z jednej strony będziemy się zastanawiać, jaki jest kurs równowagi, ale nie możemy też abstrahować od kursu rynkowego" - zwrócił uwagę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: eurofinanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj