USA: Nowojorskie giełdy oddały całość zysków i skończyły dzień na minusach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 czerwca 2018, 00:41
Środowa sesja na nowojorskich giełdach początkowo przebiegała pod znakiem wzrostów, jednak później główne indeksy oddały całość zysków i dzień zakończył się na dosyć mocnych minusach. Liderami zniżek były banki i spółki technologiczne.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,68 proc. i wyniósł 24 117,59 pkt. S&P 500 stracił 0,86 proc. i wyniósł ostatecznie 2699,63 pkt. Nasdaq Comp. zniżkował o 1,54 proc., do 7445,08 pkt.

Ze spółek mocno taniały m.in. akcje Netflix, Amazon, Alphabet i Facebooka.

Amerykańskie banki zniżkują trzynastą sesję z rzędu, notując tym samym rekordowo długą taką serię. Powyżej 1 proc. straciły m.in. Citigroup, Bank of America, JP Morgan Chase i Morgan Stanley.

W środę wysocy rangą urzędnicy Białego Domu podali agencji Bloomberg plany kontroli zagranicznych inwestycji bezpośrednich. Administracja Donalda Trumpa, wbrew krążącym wcześniej w obiegu medialnym doniesieniom, nie nałoży zakazu kupna amerykańskich spółek technologicznych na spółki o minimum 25-proc. kapitale chińskim. W zamian, administracja ma polegać na świeżo wzmocnionym mandacie Komisji Inwestycji Zagranicznych.

Zdaniem analityków, oznacza to bardziej umiarkowane podejście administracji Trumpa w tej kwestii, niż poprzednio sądzono. Trump, w opinii ekspertów, planuje przerzucić też istotną część odpowiedzialności za kontrole kapitałowe na legislatywę.

W środę cena baryłki WTI zwyżkowała o 2,9 proc., do 72,53 USD, co stanowi 3,5-letnie maksimum. Baryłka Brenta podrożała o 2 proc. do 77,9 USD.

Ceny dostały duże wsparcie ze strony danych o zapasach w USA.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 9,89 mln baryłek, czyli 2,3 proc., do 416,64 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Ankietowani przez Bloomberga respondenci oczekiwali spadku zapasów o 6,1 mln baryłek. Medianowy szacunek analityków wskazywał na -3 mln baryłek.

Zwyżkowo na ceny działają też niepokoje związane z presją USA na wstrzymanie importu ropy z Iranu przez sojuszników USA. Analitycy nie są zgodni odnośnie przyszłego wpływu odezwy USA na zachowanie poszczególnych importerów ropy.

"Niepewność co do dostaw ropy z Iranu będzie rzucać się cieniem na rynki paliw" - ocenił tymczasem Victor Shum, wiceprezes firmy konsultacyjnej IHS Energy w Singapurze.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj