Szef MSZ ostrzegł władze w Teheranie, by przestały grozić złamaniem swych zobowiązań wynikających z tego porozumienia zawartego między sześcioma światowymi mocarstwami (USA, Rosja, Chiny, Francja, Wielka Brytania i Niemcy) a Iranem; w maju br. USA wystąpiły z umowy.

Irańczycy "muszą przestać stale grozić, że złamią swoje zobowiązania wynikające z umowy nuklearnej" - powiedział Le Drian w radiu RTL przed wyjazdem do Wiednia na spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw sygnatariuszy porozumienia. "Muszą przestać grozić, abyśmy mogli znaleźć rozwiązania, żeby Iran mógł uzyskać niezbędne rekompensaty ekonomiczne" - dodał.

Jak poinformował, europejskie mocarstwa, ale również Rosja i Chiny, pracują nad stworzeniem mechanizmu finansowego w celu złagodzenia planowanych sankcji USA. "Próbujemy to zrobić, zanim sankcje zostaną nałożone na początku sierpnia, a następnie kolejne - w listopadzie. Początek sierpnia wydaje się trochę zbyt krótkim terminem, ale postaramy się to zrobić do listopada" - zapowiedział Le Drian.

Reklama

Prezydent Iranu Hasan Rowhani powiedział przez telefon prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi, że pakiet ekonomiczny mający zrekompensować wycofanie się USA z umowy nuklearnej nie jest wystarczający - podała w piątek irańska agencja IRNA.

Wcześniej przebywający w Wiedniu Rowhani powiedział, że Iran pozostanie w porozumieniu nuklearnym, jeśli pozostali sygnatariusze zagwarantują Teheranowi korzyści z tego układu po wycofaniu się z niego Waszyngtonu. Jak ocenił, wyjście Stanów Zjednoczonych z umowy "było nielegalne".

We wtorek w Szwajcarii Rowhani ocenił, że eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu może być zagrożony, jeśli USA będą wywierać nacisk na swoich sojuszników, aby zaprzestały importu tego surowca z Iranu.

Zawarta w lipcu 2015 roku umowa między sześcioma mocarstwami a Iranem miała na celu ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji gospodarczych.

Na początku maja br. prezydent USA Donald Trump wycofał swój kraj z tego porozumienia, argumentując, że nie obejmuje ono irańskiego programu pocisków balistycznych, nie odnosi się do prób wywierania wpływu przez Iran na państwa regionu ani nie wyznacza perspektyw po wygaśnięciu umowy w 2025 roku. Poinformował też o ponownym wprowadzeniu wszystkich sankcji nałożonych na ten kraj, które obowiązywały przed zawarciem umowy. Część sankcji ma wejść ponownie w życie po upływie 90-dniowego okresu przejściowego, tj. 6 sierpnia, a część po 180 dniach, czyli 4 listopada.

Pozostali sygnatariusze, w tym Wielka Brytania, Francja i Niemcy, zapowiedzieli, że zamierzają utrzymać porozumienie. Według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), która nadzoruje przestrzeganie przez Iran porozumienia nuklearnego, Teheran nadal wywiązuje się ze swych zobowiązań.

>>> Czytaj też: Iran radzi Trumpowi: "Przestań tweetować! To tylko podniesie ceny ropy"